Walka o podpis Rodolfo Aloko, 18-letniego talentu z Beninu, nabiera rumieńców i przypomina transferowy thriller. Choć hiszpańska Sevilla wydawała się jednym z faworytów w wyścigu po młodego pomocnika, na horyzoncie pojawił się nieoczekiwany, ale bardzo zdeterminowany gracz. Młody zawodnik znalazł się na celowniku klubów z całej Europy, co zwiastuje jedną z ciekawszych sag transferowych tego lata, z zaskakującym zwrotem akcji.
W skrócie:
- Sevilla oraz europejska czołówka, w tym kluby z Premier League, walczą o podpis 18-letniego Rodolfo Aloko.
- Mimo szerokiego zainteresowania, młody Benińczyk faworyzuje transfer do ukraińskiego Szachtara Donieck.
- Kluczową rolę w negocjacjach odgrywa dyrektor sportowy Szachtara, Darijo Srna, którego udział może okazać się decydujący.
Ukraińcy sprzątną talent sprzed nosa europejskich potęg?
Rynek transferowy nie znosi próżni, a walka o największe talenty młodego pokolenia toczy się na wielu frontach jednocześnie. Doskonałym przykładem jest sytuacja Rodolfo Aloko, 18-letniego pomocnika z Beninu, który stał się obiektem westchnień skautów z całego kontynentu. Hiszpańska Sevilla oficjalnie wyraziła zainteresowanie, wchodząc do gry, w której uczestniczą już takie firmy jak turecki Beşiktaş, austriacki Red Bull Salzburg oraz holenderskie PSV Eindhoven. To jednak dopiero początek listy.
Jakby tego było mało, swoje radary na Aloko skierowały również kluby z najbogatszej ligi świata. Mowa o zespołach z angielskiej Premier League – Aston Villi i Brighton, które znane są z umiejętnego wyszukiwania i rozwijania młodych, perspektywicznych graczy. W normalnych warunkach oferta z Anglii lub Hiszpanii byłaby dla młodego piłkarza niemal nie do odrzucenia. Tutaj jednak dochodzi do niespodziewanego zwrotu akcji. Wszystko wskazuje na to, że sam zawodnik skłania się ku przeprowadzce do ukraińskiego Szachtara Donieck.
Dlaczego Szachtar, a nie La Liga czy Premier League?
Decyzja, która na pierwszy rzut oka może wydawać się zaskakująca, ma swoje solidne podstawy. Za kulisami transferu do Szachtara działa bowiem postać absolutnie kluczowa – Darijo Srna. Legendarny chorwacki piłkarz, a obecnie wpływowa postać w strukturach ukraińskiego klubu, osobiście zaangażował się w proces negocjacji. Jego niedawne spotkanie z menedżerem zawodnika, Andym Barą, zakończyło się w pozytywnej atmosferze, co sugeruje, że porozumienie jest na wyciągnięcie ręki.
Wpływ Srny, który jest w stanie przedstawić młodemu zawodnikowi klarowną ścieżkę rozwoju i wizję projektu sportowego, może być argumentem nie do przebicia. Szachtar od lat słynie z promowania młodych talentów, zwłaszcza z Ameryki Południowej i Afryki, dając im szansę na regularną grę w europejskich pucharach, a następnie umożliwiając transfer do absolutnego topu za wielkie pieniądze. Dla 18-latka, dla którego kluczowe są minuty na boisku, a nie tylko prestiż kontraktu, taka oferta może być znacznie bardziej kusząca niż potencjalna ławka rezerwowych w Sevilli czy natychmiastowe wypożyczenie z klubu Premier League. Zanosi się na to, że hiszpańscy i angielscy giganci będą musieli obejść się smakiem.
