Atletico Madryt wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Bernardo Silvy, 31-letniego pomocnika Manchesteru City. Jak donoszą media, Portugalczyk po dziewięciu latach spędzonych w Anglii definitywnie opuści Etihad Stadium. Los Colchoneros niespodziewanie włączyli się do walki o zawodnika, który po nadchodzących mistrzostwach świata będzie dostępny na rynku jako wolny agent.
Sytuacja Silvy jest dynamiczna, ponieważ przez lata łączono go głównie z Barceloną. Kataloński klub podjął jednak decyzję o odrzuceniu możliwości zakontraktowania pomocnika, uznając, że dysponuje wystarczającymi zasobami w środkowej strefie boiska. Taki obrót spraw otwiera drogę dla Diego Simeone, który widzi w 31-latku idealnego kandydata do wzmocnienia rywalizacji w składzie. Atletico wierzy, że doświadczenie i umiejętności Portugalczyka pozwolą utrzymać wysoki poziom sportowy po odejściu kluczowych graczy.
Nowy lider w układance Diego Simeone
W Madrycie panuje przekonanie, że Silva jest w stanie wypełnić lukę powstałą po Antoine Griezmannie. Argentyński szkoleniowiec ceni wszechstronność piłkarza, który może występować zarówno jako podwieszony napastnik w systemie 4-4-2, jak i na skrzydle. Darmowy transfer tak klasowego zawodnika to okazja, której Atletico nie chce wypuścić z rąk, mimo zainteresowania ze strony Juventusu, Chelsea oraz AC Milan. Sprowadzenie Silvy postawiłoby jednak pod znakiem zapytania przyszłość Alexa Baeny w zespole.
Bernardo Silva wniesie do szatni Atletico ogromne doświadczenie i natychmiast przejmie rolę jednego z liderów grupy. W obecnym sezonie Simeone często rotuje ustawieniem, szukając balansu między Julianem Alvarezem a Alexandrem Sorlothem. Silva, potrafiący w trudnych meczach cofnąć się głębiej do pomocy, daje trenerowi elastyczność, której klub potrzebuje do walki o najwyższe cele. Decyzja zawodnika zapadnie po zakończeniu mundialu, gdy wygaśnie jego obecne zobowiązanie z Manchesterem City.
