Sensacyjny scenariusz. Czy to koniec Lewandowskiego w reprezentacji Polski?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
23 marca 2026 12:03
Sensacyjny scenariusz. Czy to koniec Lewandowskiego w reprezentacji Polski?
Foto: fcbarcelona.com

Przyszłość Roberta Lewandowskiego w barwach narodowych po nadchodzących Mistrzostwach Świata 2026 pozostaje kwestią otwartą, a kluczowe znaczenie dla jego decyzji mogą mieć konkretne osiągnięcia strzeleckie podczas turnieju. Mateusz Borek wskazuje na scenariusz, w którym kapitan reprezentacji, mimo wcześniejszych sugestii o zbliżającym się końcu kariery, mógłby podjąć próbę walki o kolejny czempionat Starego Kontynentu.

Choć powszechnie uważa się, że nadchodzący mundial będzie pożegnaniem kapitana z drużyną narodową, w środowisku sportowym pojawiają się głosy sugerujące inny obrót spraw. Mateusz Borek w programie „Kanał Sportowy” nakreślił optymistyczną wizję, uzależnioną od postawy Polaków na światowym czempionacie. 

„Jeśli pojedziemy na mundial, na tym mundialu wyjdziemy z grupy i strzeli tam 2 bramki to być może uda się go namówić na kolejny cykl eliminacji i powalczenie o Euro” – stwierdził dziennikarz.

Deklaracja ta nabiera szczególnego znaczenia w kontekście zbliżających się wyzwań kadry. Już w najbliższy czwartek Polacy zmierzą się w półfinałowym barażu z Albanią. Zwycięstwo w tym starciu otworzy reprezentantom drogę do finału o awans na Mistrzostwa Świata 2026, w którym przeciwnikiem będzie zwycięzca pary Ukraina – Szwecja.

Sam zawodnik wysyła sprzeczne sygnały dotyczące swojej przyszłości. Z jednej strony, pod koniec 2024 roku w rozmowie z „Forbesem” przyznał, iż zakończenie kariery zawodniczej nastąpi prawdopodobnie za dwa lub trzy lata, co pokrywa się z datą wygaśnięcia jego kontraktu z FC Barceloną w czerwcu 2026 roku. Piłkarz podkreślał chęć „normalnego życia”, odzyskania wolnych weekendów oraz możliwości podróżowania z rodziną bez ograniczeń wynikających z reżimu treningowego. 

Z drugiej strony, forma napastnika pod wodzą Hansiego Flicka pozostaje godna podziwu, a teraz coraz głośniej mówi się o tym, że Barcelona będzie chciała z Polakiem przedłużyć kontrakt o kolejny rok. Podczas Gali Mistrzów Sportu w styczniu 2026 roku zawodnik wprost uciął spekulacje dotyczące swojej emerytury:

 „Spokojnie, nie zamierzam grać kolejnych stu lat, ale obiecuję, że nie odchodzę na emeryturę. Dopóki biegam szybciej niż większość z was na sali, to nie zamierzam kończyć kariery”. 

Kapitan zaznaczył, że kluczowym czynnikiem będzie jego wewnętrzna motywacja: 

„Tylko ja zadecyduję o tym, kiedy nastąpi koniec. Kiedy obudzę się i poczuję, że nie chcę iść na trening, to będzie pierwszy moment, gdy pomyślę o emeryturze”.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!