AC Milan wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Mohameda Salaha, 31-letniego napastnika Liverpoolu. Jak donoszą media, włoski gigant zamierza przetestować szanse na transfer Egipcjanina, który przygotowuje się do swojego ostatniego występu na Anfield przeciwko Brentford. To koniec pewnej ery w Premier League.
Sytuacja w Liverpoolu stała się napięta po ostatnich wpisach zawodnika w mediach społecznościowych. Salah wyraził rozczarowanie przebiegiem sezonu, co wielu odebrało jako otwartą krytykę metod pracy trenera Arne Slota. Holenderski szkoleniowiec musi mierzyć się z trudną atmosferą w szatni, podczas gdy jego największa gwiazda pakuje walizki. Niedzielny mecz z Brentford ma być emocjonalnym pożegnaniem bohatera, który przez lata stanowił o sile ofensywnej The Reds, ale teraz szuka nowych wyzwań poza Anglią.
Wielki powrót do Serie A staje się faktem?
AC Milan nie jest jedynym klubem z Półwyspu Apenińskiego, który marzy o sprowadzeniu snajpera. Zainteresowanie wyraża także AS Roma, w której Salah występował przed przeprowadzką na Wyspy Brytyjskie. Mediolanczycy mają jednak mocny atut w postaci niemal pewnego awansu do Ligi Mistrzów. Massimiliano Allegri szuka gracza o takiej charakterystyce, aby realnie włączyć się do walki o mistrzostwo Włoch. Klub z San Siro przygotowuje konkretną ofertę, która ma przekonać zawodnika do odrzucenia innych propozycji.
Walka o podpis Egipcjanina nabiera tempa na kilku kontynentach. Oprócz kierunku włoskiego, finansową ofensywę planują kluby z Arabii Saudyjskiej, wśród których najpoważniejszym graczem jest Al Qadsiah. Swoje zainteresowanie zgłosił również amerykański zespół San Diego FC z ligi MLS oraz ekipy z Turcji. Salah stoi przed życiowym wyborem, biorąc pod uwagę zarówno ambicje sportowe, jak i kwestie rodzinne. Decyzja o przyszłości zapadnie po ostatnim gwizdku na Anfield, gdy opadną emocje związane z odejściem z Liverpoolu.
