Sensacyjny bohater Lecha! Fiabema przełamał się po miesiącach i zapewnił zwycięstwo

Jarosław ZającJarosław Zając
31 sierpnia 2025 19:35
Sensacyjny bohater Lecha! Fiabema przełamał się po miesiącach i zapewnił zwycięstwo

Lech Poznań pokonał na własnym stadionie Widzew Łódź 2:1 w meczu, który dostarczył kibicom sporo emocji. "Kolejorz" objął prowadzenie w pierwszej połowie po bramce Luisa Palmy, a po przerwie kolejne trafienia dołożyli Bartłomiej Pawłowski dla gości oraz Bryan Fiabema, który przerwał swoją długą niemoc strzelecką. Zwycięstwo pozwoliło poznańskiej drużynie umocnić się w czołówce tabeli.

W skrócie:

  • Luis Palma otworzył wynik spotkania w 21. minucie, dając Lechowi prowadzenie do przerwy
  • Widzew zdołał wyrównać na początku drugiej połowy za sprawą Bartłomieja Pawłowskiego (51')
  • Bryan Fiabema został bohaterem Lecha, zdobywając zwycięską bramkę w 64. minucie

Pierwsza połowa pod znakiem dominacji gospodarzy

Spotkanie w Poznaniu rozpoczęło się od zdecydowanych ataków gospodarzy. Lech od pierwszych minut starał się narzucić własne tempo gry, spychając łodzian do defensywy. Efektem przewagi "Kolejorza" była bramka zdobyta w 21. minucie przez Luisa Palmę. Honduranin świetnie odnalazł się w polu karnym i nie dał szans bramkarzowi Widzewa.

Goście próbowali odpowiedzieć, ale ich akcje ofensywne były niewystarczająco precyzyjne. Pierwsza połowa obfitowała także w żółte kartki - arbiter pokazał je kolejno Kozubalowi (29'), Bengtssonowi (37') i Moutinho (42'). Szczególnie napięta atmosfera meczu widoczna była w komentarzach kibiców, którzy żywiołowo reagowali na każdą akcję swoich ulubieńców.

Emocjonująca druga połowa i przełamanie Fiabemy

Po zmianie stron na boisku zrobiło się jeszcze goręcej. Już w 51. minucie Bartłomiej Pawłowski doprowadził do wyrównania, dając nadzieję kibicom z Łodzi. W tej samej minucie żółtą kartką został ukarany Mrozek, co świadczyło o rosnących emocjach na murawie.

Decydujący cios zadał jednak Bryan Fiabema, który w 64. minucie zdobył bramkę na 2:1 dla Lecha. Dla młodego napastnika było to długo wyczekiwane trafienie, co nie umknęło uwadze kibiców. To trafienie okazało się na wagę trzech punktów, ponieważ mimo starań Widzewa w końcówce, wynik nie uległ już zmianie.

Końcowy gwizdek sędziego został przyjęty z entuzjazmem przez fanów gospodarzy, którzy docenili walkę swojej drużyny o komplet punktów. "BRAWO LECH!!!!!" - pisali kibice na x.com, świętując udany występ poznańskiej drużyny.

Kartki problemem dla obu zespołów

Mecz obfitował w napięte sytuacje, co przełożyło się na liczbę żółtych kartek. Łącznie sędzia pokazał ich pięć - trzy dla Lecha i dwie dla Widzewa.

Szczególnie dotkliwe mogą być te kartki dla Lecha, który zmaga się już z problemami kadrowymi. Trener będzie musiał dokładnie przemyśleć skład na kolejne spotkanie, biorąc pod uwagę zagrożenie pauzą dla kilku kluczowych zawodników.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!