Crystal Palace wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Pierre’a Sage’a, 47-letniego szkoleniowca Lens. Jak donosi Ben Jacobs, londyński klub poważnie rozważa zatrudnienie Francuza jako następcy Olivera Glasnera. Choć Liverpool również umieścił go na swojej liście życzeń, to właśnie na Selhurst Park może dojść do przełomu w negocjacjach.
Pierre Sage zapracował na ogromne uznanie po tym, jak doprowadził Lens do wicemistrzostwa Francji. Mimo pracy z ograniczonymi zasobami finansowymi, zdołał rzucić wyzwanie potęgom Ligue 1 i wycisnąć maksimum z dostępnej kadry. Takie wyniki przyciągnęły uwagę największych marek w Anglii, jednak Liverpool obecnie priorytetowo traktuje rozmowy z Andonim Iraolą, który ma zastąpić Arne Slota. To otwiera wolną drogę dla Crystal Palace, które potrzebuje fachowca potrafiącego kontynuować sukcesy poprzednika.
Trudne zadanie po erze sukcesów Glasnera
Zastąpienie Olivera Glasnera jest dla zarządu Crystal Palace ogromnym wyzwaniem, ponieważ Austriak zapisał się w historii klubu złotymi zgłoskami. Pod jego wodzą zespół sięgnął po Puchar Anglii, Tarczę Wspólnoty oraz triumfował w Lidze Konferencji Europy. Sage ma być człowiekiem, który dzięki swojej elastyczności taktycznej i umiejętności rozwijania zawodników, utrzyma klub na wysokim poziomie rywalizacji. Premier League kusi trenera nie tylko prestiżem, ale także ogromnymi możliwościami finansowymi, którym Lens może nie sprostać.
Władze Lens nie chcą tracić swojego lidera, ale presja ze strony klubów angielskich staje się coraz silniejsza. Możliwość pracy w najbogatszej lidze świata jest dla 47-latka naturalnym krokiem naprzód w karierze. Crystal Palace dysponuje jakościowym składem, który zdaniem ekspertów idealnie pasuje do filozofii Sage’a. Jeśli rozmowy nabiorą tempa, francuski szkoleniowiec może wkrótce stanąć przed szansą zaprezentowania swoich umiejętności na najwyższym światowym poziomie, mierząc się z najlepszymi taktykami w Premier League.
