Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Andoniego Iraoli, 43-letniego menedżera Bournemouth. Jak donoszą media, Hiszpan stał się głównym kandydatem do zastąpienia Arne Slota. Presja na holenderskiego szkoleniowca rośnie z każdym tygodniem.
Obecna kampania jest dla The Reds katastrofalna. Klub wydał fortunę na letnie transfery, ale wyniki na boisku nie odzwierciedlają tych inwestycji. Sytuację pogarszają ostatnie komentarze Mohameda Salaha oraz fatalna forma zespołu, co zmusiło władze do wewnętrznej analizy pracy sztabu. Choć publicznie klub deklaruje wsparcie dla Slota, po zakończeniu sezonu zaplanowano spotkanie, które ma rozstrzygnąć jego dalsze losy. Scenariusz zakładający zwolnienie Holendra staje się coraz bardziej realny, a Iraola czeka w gotowości.
Relacje, które mogą zmienić układ sił w Premier League
Andoni Iraola całkowicie odmienił Bournemouth od czasu przejęcia drużyny latem 2023 roku. Jego zespół gra intensywny, ofensywny futbol oparty na pressingu, co przybliża klub do historycznego awansu do europejskich pucharów. Sukcesy te sprawiły, że Hiszpanem interesuje się także Crystal Palace, które szuka następcy Olivera Glasnera. Londyńczycy wykonali już pierwsze ruchy, ale wejście do gry Liverpoolu zmienia postać rzeczy. Na Anfield Iraola ma wielu zwolenników, którzy cenią jego nowoczesne podejście do taktyki.
Kluczem do sukcesu Liverpoolu może być osoba dyrektora sportowego. Richard Hughes odegrał decydującą rolę przy sprowadzeniu Iraoli do Bournemouth i utrzymuje z nim wyjątkowe relacje. Teraz Hughes chce ściągnąć 43-latka na Anfield, wierząc, że to idealny profil trenera dla tego zespołu. Choć formalne rozmowy jeszcze się nie odbyły, menedżer Bournemouth postrzega pracę w Liverpoolu jako jedną z najbardziej elitarnych posad w europejskim futbolu. Jego odejście z obecnego klubu po sezonie wydaje się przesądzone.
