Alexander Zverev wyprzedził Carlosa Alcaraza w rankingu Race to Turin po swoim triumfie w French Open. Niemiec pokonał w finale Flavio Cobolliego 6-1, 4-6, 6-4, 6-7(5), 6-1, zdobywając swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze. 29-latek został tym samym pierwszym reprezentantem Niemiec w Erze Open, który wygrał turniej na kortach Rolanda Garrosa.
Dzięki 2000 punktów zdobytym w Paryżu, Zverev ma obecnie 5040 punktów i traci już tylko 910 oczek do liderującego Jannika Sinnera. Włoch zachował pierwsze miejsce mimo sensacyjnej porażki w drugiej rundzie turnieju. Z kolei Carlos Alcaraz, który nie wystąpił w stolicy Francji z powodu kontuzji nadgarstka, spadł na trzecią lokatę. To pierwszy raz od lutego, kiedy Hiszpan znalazł się poza czołową dwójką zestawienia.
Dramat legendy i wielka szansa debiutanta
Novak Djoković przeżywa trudne chwile w walce o awans do listopadowych finałów w Turynie. Po porażce w trzeciej rundzie French Open, Serb spadł na 13. miejsce w rankingu rocznym. Obecnie wyprzedzają go tacy zawodnicy jak Jakub Mensik, który po półfinale w Paryżu wskoczył na 7. lokatę, czy Ben Shelton zamykający czołową ósemkę. Na ten moment Djoković znajduje się poza strefą gwarantującą udział w prestiżowym turnieju kończącym sezon.
Największym wygranym ostatnich tygodni, obok Zvereva, jest Flavio Cobolli. Włoch niemal podwoił swój dorobek punktowy dzięki 1300 oczkom za finał w Paryżu, co wywindowało go na czwartą pozycję w wyścigu do Turynu. Za jego plecami plasuje się Daniil Medvedev, który mimo odpadnięcia w pierwszej rundzie, zajmuje piąte miejsce. Stawkę gonią także Felix Auger-Aliassime oraz Casper Ruud, tracący do bezpiecznej strefy zaledwie kilkanaście punktów.
