To był wieczór, o którym kibice Getafe będą wspominać latami. Drużyna gości wygrała na Santiago Bernabeu 1:0, przerywając passę domowych zwycięstw Królewskich w bezpośrednich starciach. Jedyną bramkę meczu zdobył Martin Satriano, który w 39. minucie oddał potężny strzał prawą nogą zza pola karnego, posyłając piłkę prosto w okienko bramki. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Mauro Arambarri.
Who’s been your Man of the Match? https://t.co/CmNNlxp3f2
Real Madryt mimo przewagi nie potrafił odpowiedzieć na gola rywali. Najbliżej wyrównania był Trent Alexander-Arnold, jednak jego próba w doliczonym czasie pierwszej połowy okazała się niecelna. Porażka ta jest niezwykle kosztowna dla podopiecznych Carlo Ancelottiego w kontekście walki o mistrzostwo Hiszpanii, zwłaszcza że Barcelona wygrała swój mecz i umocniła się na pozycji lidera tabeli LaLiga.
Dla Getafe to historyczny sukces – ostatni raz zespół ten wygrał na stadionie Realu Madryt w lutym 2008 roku. Dzięki tej wygranej goście przełamali serię słabszych występów, natomiast Real Madryt musi szukać formy przed nadchodzącymi meczami w fazie pucharowej Ligi Mistrzów.
