Ismaila Sarr potwierdza znakomitą dyspozycję na boiskach w Stanach Zjednoczonych. Podczas meczu fazy grupowej mistrzostw świata przeciwko Norwegii, zawodnik Crystal Palace wpisał się na listę strzelców, zdobywając swoją drugą bramkę w turnieju. Sarr wykazał się niezwykłą determinacją, trafiając do siatki nawet w momencie upadku na murawę MetLife Stadium.
Mimo ambitnej postawy Senegalczyka i jego kontaktowego gola na 1:2, reprezentacja Senegalu musiała uznać wyższość rywali. Głównym aktorem widowiska w New Jersey był Erling Haaland, który dwukrotnie pokonał bramkarza drużyny z Afryki. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla Norwegii, co przybliża ekipę ze Skandynawii do awansu do 1/16 finału.
