Sir Sicoma Perugia, z Kamilem Semeniukiem i Wilfredo Leonem w składzie, obroniła w niedzielę 10 grudnia tytuł klubowych mistrzów świata. W finale siatkarskiego turnieju rozgrywanego w Bengaluru (Indie) włoski potentat pokonał w trzech setach Itambe Minas z Brazylii.
Perugia Leona i Semeniuka znowu najlepsza na świecie
Niedzielny finał nie dostarczył kibicom siatkówki na całym świecie spodziewanych emocji. Włosi nie dali najmniejszych szans Brazylijczykom, pokonując ich w trzech setach i różnicą ponad 20 małych punktów. Już pierwszy set, wygrany przez drużynę z Italii, do 13 pokazał dobitnie różnicę pomiędzy finalistami. W kolejnych siatkarze z Ameryki Południowej postawili się nieco bardziej, ale i tak wyraźnie przegrywali, zdobywając zaledwie 21 i 19 oczek.
CHAMPIONS AGAIN!
— Volleyball World (@volleyballworld) December 10, 2023
Back to back #ClubWorldChamps 🏆 for Simone Giannelli & @SIRVolleyPG 🇮🇹 after defeating Brazil’s @MinasTenisClube.
📺 Watch the matches on https://t.co/Rb6x7u4lH9.
🏐 #volleyball pic.twitter.com/IMNdlWwY7O
Pierwszoplanową rolę w niedzielnym triumfie Sir Sicoma Perugioi odegrał przyjmujący reprezentacji Polski, Kamil Semeniuk, który zdobył aż 14 punktów. Wilfredo Leon cały mecz spędził w kwadracie dla rezerwowych. "Semen" był również najlepiej punktującym w półfinale z Halkbankiem Ankara (15 oczek).
Czytaj też: Grupy Siatkarskiej Ligi Narodów 2024 ogłoszone!
W meczu o brązowy medal FIVB Klubowych Mistrzostw Świata Mężczyzn 2023 drużyna Suntory Sunbirds po tie-breaku pokonała turecki Halkbank Ankara. To pierwszy medal nie tylko dla Japonii w tych rozgrywkach, ale też historyczny sukces całego kontynentu azjatyckiego.
Przypominamy, że do udziału w KMŚ 2023 zaproszenie otrzymały również Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębski Węgiel, czyli finaliści poprzedniej edycji CEV Ligi Mistrzów. Polski zespoły zrezygnowały jednak z udziału w imprezie ze względu na napięty do granic możliwości kalendarz.
