Selekcjoner Anglii wbrew krytykom: 'Solidny występ przeciwko murowi z Andory'

Jarosław ZającJarosław Zając
7 września 2025 13:26
Selekcjoner Anglii wbrew krytykom: 'Solidny występ przeciwko murowi z Andory'

Thomas Tuchel stanął w obronie reprezentacji Anglii po ciężko wywalczonym zwycięstwie 2:0 nad Andorą w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Niemiecki szkoleniowiec, który niedawno objął stery reprezentacji Trzech Lwów, podkreślił pozytywne aspekty występu swoich podopiecznych na Villa Park. Mimo trudności w przełamaniu głębokiej defensywy rywali, Tuchel widzi postęp w grze zespołu.

W skrócie:

  • Anglia pokonała Andorę 2:0 dzięki samobójczemu trafieniu Christiana Garcii oraz bramce Declana Rice'a
  • Thomas Tuchel docenił "solidny występ" przeciwko drużynie grającej głębokim blokiem defensywnym
  • Niemiecki trener przyznał, że przyzwyczaja się jeszcze do specyfiki piłki reprezentacyjnej, która "bardzo różni się od klubowej"

Trudne przełamanie muru z Andory

Reprezentacja Anglii nie bez trudu odniosła zwycięstwo nad teoretycznie znacznie słabszym rywalem. Podopieczni Tuchela długo nie potrafili znaleźć recepty na głęboko ustawioną defensywę Andory. Dopiero samobójcze trafienie Christiana Garcii przełamało impas w meczu, a wynik na 2:0 ustalił Declan Rice, pieczętując trzy punkty dla gospodarzy.

"Podobał mi się nasz występ. To był dobry, solidny mecz przeciwko drużynie grającej niskim blokiem" - komentował po spotkaniu Tuchel.

"Stworzyliśmy wiele sytuacji, których nie potrafiliśmy wykorzystać. Musieliśmy długo czekać na drugą bramkę, która dała nam więcej swobody. To był także sygnał dla rywali, że mecz jest rozstrzygnięty."

Trener zaznaczył również, że druga bramka padła zbyt późno, by Anglicy mogli zagrać ze "100% swobodą", co mogłoby przełożyć się na wyższy wynik. Mimo to Tuchel był zadowolony z postawy swoich zawodników: "Generalnie, patrząc na zaangażowanie i nastawienie, jestem całkowicie usatysfakcjonowany. To był znacznie lepszy występ niż w czerwcu."

Nowa era pod wodzą Tuchela dopiero się rozpoczyna

Niemiecki szkoleniowiec otwarcie przyznał, że wciąż przechodzi proces adaptacji do roli selekcjonera reprezentacji Anglii. "Jest wiele rzeczy, których muszę się nauczyć. Piłka reprezentacyjna bardzo różni się od klubowej" - wyjaśnił Tuchel.

Mimo wyzwań, trener pozostaje optymistą co do przyszłości zespołu:

"Jestem absolutnie przekonany, że jesteśmy na właściwej drodze. Mamy przed sobą trzy zgrupowania, aby pokazać, że stworzymy własną tożsamość i zobaczymy, którzy zawodnicy najlepiej ze sobą współpracują."

Zwycięstwo nad Andorą, choć nie było tak efektowne, jak mogliby oczekiwać kibice, stanowi kolejny krok w budowaniu zespołu pod wodzą niemieckiego szkoleniowca. Tuchel wyraźnie podkreśla, że priorytetem jest dla niego zbudowanie zespołu z wyraźną tożsamością, który będzie w stanie konkurować z najlepszymi podczas nadchodzących turniejów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!