Sędzia nie wytrzymał. Wiemy, co Mastantuono wykrzyczał arbitrowi prosto w twarz

Jarosław ZającJarosław Zając
3 marca 2026 08:27
Sędzia nie wytrzymał. Wiemy, co Mastantuono wykrzyczał arbitrowi prosto w twarz
Źródło: football-espana.net

Franco Mastantuono obejrzał czerwoną kartkę w przegranym meczu z Getafe na Santiago Bernabeu. Sędzia Alejandro Muniz wyrzucił Argentyńczyka z boiska za skandaliczne zachowanie w doliczonym czasie gry.

Frustracja w szeregach Realu Madryt narastała wraz z każdą sekundą, gdy piłkarze Getafe skutecznie kradli czas w końcówce spotkania. Mastantuono nie potrafił opanować emocji po podyktowaniu rzutu wolnego dla rywali i ruszył z pretensjami do arbitra. Alejandro Muniz gwałtownie przerwał grę i bez wahania sięgnął po czerwoną kartkę. Trener Alvaro Arbeloa surowo ocenił postawę swojego nastoletniego zawodnika. Szkoleniowiec nazwał zachowanie pomocnika niedopuszczalnym i publicznie skrytykował go za całkowity brak opanowania w kluczowym momencie poniedziałkowego starcia.

Dziennik Diario AS dotarł do oficjalnego raportu sędziowskiego, który rzuca światło na powody tej decyzji. Dokumentacja meczowa nie pozostawia złudzeń co do winy zawodnika. Mastantuono miał dwukrotnie wykrzyczeć w stronę arbitra słowa: Co za hańba, co za k***eska hańba. Tak bezpośrednia zniewaga sędziego sprawia, że kara nie skończy się na jednym meczu zawieszenia. Kodeks dyscyplinarny RFEF przewiduje w takich przypadkach od dwóch do trzech spotkań przerwy za brak szacunku i lekceważenie rozjemcy zawodów.

Wszystko wskazuje na to, że pomocnik otrzyma dwumeczową dyskwalifikację, co komplikuje sytuację kadrową Realu Madryt. Piłkarz opuści piątkowy wyjazd na mecz z Celtą Vigo oraz domowe starcie z Elche, które zaplanowano między spotkaniami z Manchesterem City w Lidze Mistrzów. Jeśli przewidywania się sprawdzą, Argentyńczyk wróci do składu dopiero 22 marca. Wtedy Królewscy zmierzą się w derbowym pojedynku z Atletico Madryt na własnym stadionie. Do tego czasu Arbeloa musi szukać innych rozwiązań w środku pola.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!