Spekulacje dotyczące sensacyjnych przenosin Scotta McTominaya do stolicy Katalonii zostały ucięte przez samego zawodnika. Według zagranicznych doniesień, a konkretnie informacji przekazanych przez Tuttomercato, reprezentant Szkocji zdecydował się odrzucić zainteresowanie ze strony FC Barcelony. 29-letni pomocnik, który stał się kluczową postacią w Neapolu, jasno zadeklarował chęć kontynuowania swojej kariery na Półwyspie Apenińskim, co zamyka temat jego potencjalnej przeprowadzki na Camp Nou w najbliższym czasie.
Scott McTominay
Napoli→FC Barcelona
Decyzja piłkarza jest o tyle znacząca, że FC Barcelona od dłuższego czasu monitorowała jego sytuację. Jak informowało TEAMtalk, McTominay znajdował się na specjalnej, trzyosobowej liście życzeń klubu, który planował wzmocnienie środka pola przed nadchodzącym sezonem. Uniwersalność Szkota, zdolnego do gry zarówno na pozycji defensywnego pomocnika, jak i w bardziej ofensywnej roli, czyniła go niezwykle atrakcyjnym celem transferowym. Mimo kuszącej perspektywy gry w lidze hiszpańskiej, zawodnik postawił na lojalność wobec obecnego pracodawcy, z którym zdążył już wywalczyć mistrzostwo Włoch.
„Powiedziałem 'nie' zainteresowaniu Barcelony, ponieważ chcę zostać w Napoli” – miał przyznać sam McTominay, cytowany przez włoskie media. Jego postawa nie dziwi, biorąc pod uwagę status, jaki wypracował sobie w Neapolu od czasu transferu z Manchesteru United za blisko 40 milionów euro. W barwach włoskiego klubu Szkot rozegrał już 67 spotkań, w których zdobył 22 bramki, stając się prawdziwym ulubieńcem lokalnych kibiców i ikoną zespołu. Jego obecna wartość rynkowa oscyluje w granicach 50 milionów euro, co odzwierciedla jego znakomitą formę w Serie A.
Choć FC Barcelona rozważała różne scenariusze, w tym negocjacje po zakończeniu sezonu, twarde stanowisko Napoli oraz samego gracza skutecznie zablokowało jakiekolwiek rozmowy. Warto przypomnieć, że kontrakt McTominaya z obecnym klubem obowiązuje aż do czerwca 2028 roku, co daje włoskiej stronie pełną kontrolę nad przyszłością zawodnika. Na ten moment pomocnik skupia się wyłącznie na występach w Neapolu, a temat transferu do Hiszpanii został oficjalnie odłożony na boczny tor.