Nigdy wcześniej tego nie robił. Nikola Jokić szczerze o nowej roli: Zapamiętam to do końca życia

Tomasz LewickiTomasz Lewicki
6 lipca 2026 04:33
Nigdy wcześniej tego nie robił. Nikola Jokić szczerze o nowej roli: Zapamiętam to do końca życia
Źródło: basketnews.com

Nikola Jokić poprowadził reprezentację Serbii do zwycięstwa nad Szwajcarią, ale to nie wynik sportowy stał się tematem numer jeden. Lider kadry po raz pierwszy wystąpił w roli, której nie pełnił nigdy wcześniej w swojej zawodowej karierze.

Serbski środkowy przyznał po spotkaniu wyjazdowym, że funkcja kapitana drużyny narodowej jest dla niego czymś zupełnie nowym i niezwykle poruszającym. Mimo statusu wielkiej gwiazdy w NBA, Jokić podkreśla, że bycie liderem grupy w barwach ojczyzny ma dla niego wymiar symboliczny. „To pierwszy raz w moim życiu, kiedy jestem kapitanem drużyny i wiele to dla mnie znaczy. Powiedziałem zespołowi po meczu, że zapamiętam to do końca życia, ponieważ to wspaniałe uczucie” – wyznał zawodnik podczas spotkania z mediami.

Powrót do kultowej hali i wielkie emocje

Teraz Serbię czeka starcie z Bośnią i Hercegowiną w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Mecz odbędzie się w Belgradzie, co dla Jokicia oznacza powrót do hali Aleksandar Nikolić. Koszykarz doskonale pamięta swój ostatni występ w tym miejscu, gdy w barwach Mega przegrał finał pucharu z Crveną Zvezdą. Teraz liczy na zupełnie inne zakończenie, zwłaszcza że wsparcie kibiców w Szwajcarii przerosło jego oczekiwania. Zawodnik spodziewa się gorącego powitania w stolicy, które ma pomóc drużynie w odniesieniu kolejnego sukcesu.

Jokić nie zapomniał również o młodszych kolegach z reprezentacji do lat 17, którzy zmierzą się z USA w finale mistrzostw świata. Pogratulował im sukcesu w imieniu całego zespołu, lekarzy i sztabu, podkreślając, że widzi w nich wielką przyszłość serbskiej koszykówki. Docenił zaangażowanie młodych graczy, zaznaczając, że gra z orłem na piersi powinna być dla każdego tak samo ważna. Kapitan seniorów życzył im powodzenia w walce o złoto, samemu przygotowując się do roli gospodarza w nadchodzącym meczu eliminacyjnym.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!