Schuster pochwalił Muslicia po porażce Schalke. „To było naprawdę wielkie”

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Schuster pochwalił Muslicia po porażce Schalke. „To było naprawdę wielkie”
Fot. Daniela Porcelli/Getty Images

Gol Keisuke Goto z 85. minuty zapewnił Freiburgowi wygraną 2:1 nad Schalke, choć gospodarze od 64. minuty musieli radzić sobie w dziesiątkę. Przy decydującej bramce z Gotem współpracował Vincenzo Grifo, a po końcowym gwizdku trener gości Miron Muslic wziął na siebie pełną odpowiedzialność za pomyłki taktyczne. Julian Schuster przerwał nawet własną wypowiedź, aby docenić szczerość szkoleniowca rywali.

Muslic przyznał, że jego zmiany zaszkodziły Schalke

Freiburg przeważał od pierwszych minut i objął prowadzenie już w 10. minucie za sprawą trafienia Maximiliana Eggesteina. Schalke odpowiedziało jednak w 30. minucie bramką Adriana Gantenbeina, dla którego był to debiutancki występ w Bundeslidze. Po przerwie goście prezentowali się lepiej i mieli szansę powalczyć o pełną pulę, lecz układ sił zmieniła druga żółta kartka dla Yuito Suzukiego. Pomocnik Freiburga wyleciał z boiska w 64. minucie, osłabiając swój zespół.

Muslic próbował wykorzystać przewagę liczebną i zmienił ustawienie, by jego zespół zdobył drugą bramkę. „Zmieniłem taktykę, żebyśmy mogli strzelić na 2:1. To nie pomogło drużynie. Zmieniłem taktykę i popełniłem błąd. Zespół nie potrafił sobie z tym poradzić. Daliśmy się skontrować i daliśmy Freiburgowi dokładnie taką nadzieję, jakiej nie wolno dawać drużynie grającej w osłabieniu” — wyjaśnił trener Schalke. Dodał, że takie sytuacje omawia ze swoimi „gamechangerami”.

Pierwsze zmiany Muslic przeprowadził w 69. minucie: Edin Džeko i Ron Schallenberg zastąpili Juniora Adamu oraz Satoshiego Tanakę, odświeżając opcje w ataku i środkowej strefie boiska. Dziesięć minut później szkoleniowiec dokonał kolejnych trzech roszad. Hee-chan Hwang wszedł za Moussę Syllę, Timo Becker za Maximiliana Wöbera, a Adil Aouchiche zastąpił prawego wahadłowego Adriana Gantenbeina. Ostatnia zmiana oznaczała wprowadzenie bardziej ofensywnego pomocnika za zawodnika z boku obrony. Z samych zmian nie da się ustalić dokładnego ustawienia, ale były zgodne z deklarowanym zamiarem Muslicia, by ruszyć po zwycięską bramkę.

Tym razem ryzyko zachwiania dotychczasowej równowagi w defensywie szybko się ujawniło: Freiburg zaczął stwarzać okazje do ataku mimo gry w osłabieniu. Muslic celowo nazywał rezerwowych „gamechangerami”, bo nie chciał określać ich mianem zmienników i podkreślał ich zdolność do wpływania na przebieg meczu. Po wrześniowym zwycięstwie Schalke nad Unionem Berlin Robin Gosens wyjaśniał, że to rozróżnienie ma znaczenie psychologiczne, a trener chwalił wpływ rezerwowych po meczach z Bayernem Monachium i Unionem. Po porażce z Freiburgiem ocenił jednak, że punkt był w zasięgu, i wziął pełną odpowiedzialność za błędy taktyczne oraz wynik.

Schuster przerwał własne wprowadzenie do konferencji, by odnieść się do słów Muslicia. „Chciałem zacząć od czegoś innego, ale muszę powiedzieć, że uznałem to za naprawdę wspaniałe. Rzadko spotykałem się z tym, żeby trener użył takich słów. Ujął to doskonale i to naprawdę wielkie z jego strony, że stanął tu i powiedział: »Naprawdę popełniłem błąd«” — powiedział szkoleniowiec Freiburga. Dodał, że taka postawa odzwierciedla to, jak Muslic i jego zespół traktują się nawzajem, i podkreślił, że sposób, w jaki trener się prezentuje, nie jest przypadkowy. Uznał to za imponujące.

Schuster zaznaczył, że ostatnie dni upłynęły pod znakiem intensywnych przygotowań, ponieważ Schalke broni bardzo zdecydowanie i należy pod tym względem do czołówki Bundesligi. Freiburg potrzebował drugiego gola, pamiętając, że rywale potrafią wrócić do gry po stałym fragmencie lub pojedynczym uderzeniu, bez względu na kontrolę przeciwnika nad meczem. Schuster zwrócił też uwagę na emocjonalny wymiar zwycięstwa w osłabieniu oraz charakter swoich graczy w trudnej drugiej części spotkania. Po długich wypowiedziach obu szkoleniowców rzecznik prasowy zażartował z wysoko zawieszonej poprzeczki, czym rozbawił zgromadzonych na sali dziennikarzy.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!