Samobój Kiwiora w hicie z Liverpoolem. ZOBACZ WIDEO!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
8 stycznia 2024 09:53
Samobój Kiwiora w hicie z Liverpoolem. ZOBACZ WIDEO!

Jakub Kiwior nie będzie dobrze wspominał hitowego starcia pucharowego przeciwko Liverpoolowi. Polak wpisał się na listę strzelców, ale jako zdobywca... samobója. Obejrzyj wideo i przekonaj się, jak padł ten gol!

Arsenal vs Liverpool: Samobój Kiwiora [WIDEO]

Wszystko wydawało się iść dobrze dla Arsenalu w meczu Pucharu Anglii przeciwko Liverpoolowi, chociaż do niemalże samego końca spotkania na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Była to emocjonująca rozgrywka na stadionie Emirates, w której obie drużyny miały wiele okazji do strzelenia gola.

Liverpool wyszedł na prowadzenie w 80. minucie. Trent Alexander-Arnold dośrodkował z rzutu wolnego z lewej strony, a pierwszy do uderzonej przez niego piłki dotarł Jakub Kiwior, który zamiast wybić futbolówkę jak najdalej od własnej bramki, skierował ją właśnie do niej.

Gol samobójczy Jakuba Kiwiora w meczu z Liverpoolem. ZOBACZ WIDEO:

Liverpool w 4. rundzie Pucharu Anglii

Arsenal próbował odrabiać straty po niefortunnym strzale Kiwiora, ale Liverpool świetnie zachowywał się w defensywie i nie pozwalał na groźne akcje przeciwnika. W ostatnich sekundach meczu, Luis Diaz z Liverpoolu przypieczętował zwycięstwo swojej ekipy strzałem z 10 metrów.

Była to pierwsza wygrana Liverpoolu nad Arsenalem w Pucharze Anglii od finału w 2001 roku. Ten wynik był ważnym momentem dla Liverpoolu, który zadał psychologiczny cios jednemu z głównych rywali w walce o tytuł mistrza Premier League.

Arsenal obecnie przeżywa gorsze chwile w sezonie. trudności i wygrał tylko raz w ostatnich sześciu meczach we wszystkich rozgrywkach. To nieoczekiwane potknięcie oznacza, że Arsenal odpada z Pucharu Anglii i Pucharu Ligi, a także traci pięć punktów do Liverpoolu w walce o mistrzostwo.

Jurgen Klopp, menedżer Liverpoolu, był bardzo zadowolony z wyniku meczu i świętował zwycięstwo z wielką radością. Był to ważny krok w walce Liverpoolu o zdobycie czterech trofeów. Liverpool teraz czeka na spotkanie półfinałowe Pucharu Ligi z Fulham oraz na rozgrywki w Lidze Europy. Klopp musiał sobie poradzić bez kilku kluczowych zawodników, którzy są na zgrupowaniach reprezentacyjnych przed Pucharem Narodów Afryki, ale mimo to jego drużyna pokazała determinację i umiejętność wygrania tego trudnego meczu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!