William Saliba znajduje się w centrum uwagi władz Realu Madryt. 24-letni francuski obrońca Arsenalu, który zaimponował w ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Królewskim, wciąż jest uważnie obserwowany przez sztab techniczny i dyrektorów klubu z Valdebebas. Jego świetny pojedynek z Mbappé tylko zwiększył zainteresowanie Realu, który szuka wzmocnień w linii obrony.

W skrócie:
- William Saliba jest nadal obserwowany przez Real Madryt pomimo upływu czasu od pierwszych doniesień o zainteresowaniu
- 24-letni Francuz ma kontrakt z Arsenalem do 2027 roku, ale klub chce go przedłużyć aż do 2032 roku
- Real potrzebuje wzmocnień w obronie z powodu kontuzji Rüdigera, Alaby i Militao oraz problemów z formą Raúla Asencio
Francuski kwartet w Madrycie może się powiększyć
Saliba, pochodzący z tego samego paryskiego przedmieścia Bondy co Kylian Mbappé, mógłby dołączyć do sporej francuskiej kolonii w Realu. Obecnie w zespole Królewskich występują już czterej jego rodacy – Eduardo Camavinga, Ferland Mendy, Aurélien Tchouaméni oraz sam Mbappé. Nie jest tajemnicą, że władze hiszpańskiego giganta prowadzą już rozmowy z otoczeniem piłkarza, o czym informował francuski dziennik L’Équipe.
Obecna sytuacja w obronie Realu nie wygląda różowo. Antonio Rüdiger zmaga się z coraz częstszymi kontuzjami, David Alaba ma problemy ze zdrowiem, Éder Militão budzi wątpliwości po urazach obu kolan, a Raúl Asencio nie prezentuje oczekiwanego poziomu przywództwa i osobowości. W tej sytuacji potrzebne są wzmocnienia, które mogłyby współpracować z młodym Huijsenem w środku obrony.

Saliba czy Konaté? Real ma dwa cele
Co ciekawe, Arsenal nie jest jedynym klubem Premier League, z którego Real chce pozyskać obrońcę. Drugim celem jest Ibrahima Konaté z Liverpoolu, który podobnie jak Saliba nie zamierza przedłużać swojego kontraktu. Obaj Francuzi są na radarze Królewskich, ale pytanie brzmi – który z nich zostanie sprowadzony jako pierwszy?
Arsenal ze swojej strony robi wszystko, aby zatrzymać Salibę. Dyrektor sportowy klubu, były zawodnik Atlético Madryt Andrea Berta, chce przedłużyć kontrakt piłkarza aż do 2032 roku. Gunnersi budują młody zespół pod wodzą Mikela Artety i dążą do zdobycia upragnionego mistrzostwa Premier League, które wciąż im umyka.
Wszystko wskazuje na to, że Saliba idealnie wpasowałby się w koncepcję Realu Madryt. Pytanie tylko, czy Arsenal pozwoli mu odejść, czy też przekona go do pozostania w Londynie na dłużej.
