Ryzykowna rewolucja w Arce Gdynia? Szkoleniowiec zdradził plan

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
8 kwietnia 2026 13:04
Ryzykowna rewolucja w Arce Gdynia? Szkoleniowiec zdradził plan

Dariusz Banasik ledwo zdążył zastąpić Dawida Szwargę na ławce trenerskiej Arki Gdynia, a już zdecydował się wywrócić do góry nogami metody pracy zakorzenione w klubie od kilkunastu miesięcy.

Pierwszą i najważniejszą zmianą, którą Banasik wdrożył niemal natychmiast po objęciu stanowiska, była przebudowa ustawienia. Gdynianie przeszli na grę z czwórką obrońców, co pociągnęło za sobą zmianę zadań bocznych defensorów i skrzydłowych — ci ostatni otrzymali znacznie więcej obowiązków w fazie ofensywnej.

Przekonanie zespołu do nowej myśli nie było jednak proste. 

„Najtrudniej było przekonać piłkarzy do nowej myśli. Moim zamysłem od początku było przejście na czwórkę, by dać nowy bodziec(...). To się na razie udało" — tłumaczył szkoleniowiec.

Banasik zastrzegł jednak, że równie istotna co ustawienie okazała się psychika zawodników. 

„Mental zawodników był na wysokim poziomie i to było ważniejsze od samej taktyki. Widziałem w tygodniu, że ranga tego meczu ich paraliżowała – porażka oznaczałaby tragiczną sytuację w tabeli. Taktyka okazała się skuteczna, strzeliliśmy trzy bramki solidnemu Zagłębiu, więc jesteśmy nastawieni pozytywnie" — ocenił trener.

Banasik nie poprzestał wyłącznie na zmianach taktycznych. Równolegle zrewidował podejście organizacyjne — zrezygnował z przedmeczowego zgrupowania, a piłkarze przed debiutem nowego szkoleniowca stawili się bezpośrednio w klubie. To świadoma decyzja w kontekście końcówki sezonu.

 „Zmieniamy logistykę i podejście. Chcę dać zawodnikom więcej swobody – dziś na przykład nie było przedmeczowego zgrupowania, spotkaliśmy się prosto w klubie. Sezon się kończy, gracze muszą odetchnąć psychicznie" — wyjaśniał trener.

Osobną kwestią pozostają wyjazdy — Arka zanotowała w tym sezonie bardzo złe wyniki poza własnym stadionem. Banasik zadeklarował, że klub ma już plan naprawczy.

„Będziemy rozmawiać z radą drużyny o tym, co wcześniej nie funkcjonowało. Jedziemy do Krakowa z optymizmem" — zapowiedział szkoleniowiec.

Pierwsze sprawdzenie nowego podejścia na wyjeździe nadejdzie już 12 kwietnia — Arka zagra z Cracovią w ramach 28. kolejki Ekstraklasy. Podróż z Gdyni do Krakowa to 625 kilometrów w jedną stronę. Gdynianie zajmują obecnie 16. miejsce w tabeli z 33 punktami, Cracovia — 11. z dorobkiem 36 oczek.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!