Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora sezonu 2026, mając na koncie cztery tytuły rangi Masters i serię 23 zwycięstw z rzędu. Casper Ruud, mimo fatalnego bilansu bezpośrednich starć, przekonuje jednak, że lider rankingu ATP jest do pokonania. Norweg szuka swojej szansy podczas turnieju w Rzymie.
Włoski tenisista prezentuje formę, która budzi strach u większości rywali w tourze. Od lutowej porażki z Jakubem Mensikiem w Katarze, Sinner przeszedł jak burza przez turnieje w Indian Wells, Miami, Monte Carlo oraz Madrycie. Choć Ruud przegrał wszystkie cztery dotychczasowe mecze z Włochem, w tym bolesne starcie w Rzymie rok temu, gdzie ugrał zaledwie jednego gema, teraz widzi cień nadziei na przełamanie tej czarnej serii.
Recepta na pokonanie lidera rankingu
Ruud zauważa, że tegoroczne wyniki Sinnera są historyczne, ale przypomina o momentach jego słabości z początku roku. Według Norwega dowodem na to, że lidera da się ograć, są porażki, jakie zadali mu Novak Djoković oraz wspomniany Mensik. Casper Ruud przyznaje, że gdy Sinner i Carlos Alcaraz grają swój najlepszy tenis, są niemal nieosiągalni dla reszty stawki, co potwierdzają ich sukcesy w turniejach wielkoszlemowych w ostatnich latach.
Droga do ewentualnego rewanżu w Rzymie nie jest jednak prosta, ponieważ obaj zawodnicy znajdują się w przeciwnych połówkach drabinki. Ruud musi najpierw poradzić sobie z Jirim Lehecką, a w kolejnych rundach mogą na niego czekać Lorenzo Musetti, Karen Chaczanow czy Alexander Zverev. Sinner natomiast rozpoczyna zmagania od meczu z Sebastianem Ofnerem, mając w swojej sekcji także Francesa Tiafoe oraz Arthura Filsa.
