Ruben Amorim mówi o transferach do United

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
26 maja 2025 12:02
Ruben Amorim mówi o transferach do United

Menedżer „Czerwonych Diabłów” zapowiedział istotne zmiany w zespole, jednocześnie ostrzegając kibiców przed ograniczeniami, które wymuszają na klubie przepisy dotyczące Finansowego Fair Play.

„Zmieniliśmy więcej w sześć miesięcy niż inne kluby w trzy lata”

Amorim, który stosunkowo niedawno objął stery w United, podkreślił skalę transformacji, jaka zaszła w klubie od jego przyjścia.

Zmieniliśmy bardzo wiele w bardzo krótkim czasie. Tego typu przebudowa w normalnych warunkach zajmuje klubom kilka lat. U nas trwało to tylko sześć miesięcy – powiedział Portugalczyk.

Jak zaznaczył, zmiany nie dotyczyły wyłącznie pierwszej drużyny, ale objęły też struktury klubu w ośrodku treningowym Carrington.

Dzień po dniu podnosimy standardy. To nie są rzeczy, które widać od razu, ale w dłuższej perspektywie będą kluczowe – tłumaczył.

Transfery? „Musimy być cierpliwi”

Najwięcej emocji wzbudziły jednak słowa Amorima dotyczące planów transferowych na lato. Choć kibice oczekują głośnych wzmocnień, trener wyraźnie tonuje nastroje.

Obowiązują nas przepisy Fair Play finansowego i mamy ograniczone pole manewru, zwłaszcza w tym roku. To wymaga cierpliwości – przyznał.

Z Manchesterem United mają pożegnać się m.in. Christian Eriksen, Victor Lindelof i Jonny Evans. Ich odejścia to część większej restrukturyzacji, której celem jest dostosowanie kadry do stylu gry preferowanego przez Amorima.

Musimy budować zespół na bazie innych charakterystyk. To proces, który dopiero się zaczyna – mówił trener.

Sprzedaż gwiazd koniecznością

Według doniesień z klubu, United zmuszeni będą sprzedać kilku kluczowych zawodników, by sprostać wymogom przepisów PSR (Profit and Sustainability Rules). Na liście potencjalnych odejść znajdują się Marcus Rashford, Antony i Jadon Sancho. Łączna liczba graczy opuszczających Old Trafford może sięgnąć nawet dwucyfrowej liczby.

To jednak nie oznacza rezygnacji z ambicji – Amorim wierzy, że pomimo ograniczeń finansowych uda się poprawić wyniki.

Jestem przekonany, że zagramy lepiej. Czasami wyniki tego nie pokazują, ale jako zespół się rozwijamy – zapewnił.

Presja? Normalna część pracy

Amorim nie ukrywa, że nowy sezon będzie dla niego kluczowy. Choć obecny zakończył na pozytywnej nucie, rzeczywista ocena jego pracy nadejdzie dopiero w kampanii 2025/26.

To ryzyko, które podjąłem, obejmując zespół w trakcie sezonu. Teraz mamy pełne przygotowania i muszę dostarczyć wyniki. Jestem podekscytowany startem i chcę jak najlepiej wykorzystać czas przed sezonem – zaznaczył.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!