Ruben Amorim rozpoczyna rządy w AC Milan od mocnego uderzenia na rynku transferowym. Portugalczyk naciska na władze klubu z Mediolanu, aby te sprowadziły Francisco Trincao, z którym współpracował w Lizbonie. Jak donoszą media, 26-letni skrzydłowy jest priorytetem nowego szkoleniowca w budowie nowego projektu na San Siro.
Sytuacja w Mediolanie jest napięta, ponieważ przyszłość Rafaela Leao stoi pod dużym znakiem zapytania. Gwiazdor AC Milan może opuścić klub na rzecz gigantów z Premier League, co zmusza zarząd do znalezienia godnego następcy. Trincao, który w barwach Sportingu odzyskał formę po nieudanej przygodzie w FC Barcelonie, wydaje się idealnym kandydatem. W ostatnim sezonie Portugalczyk zanotował imponujące statystyki, strzelając 13 goli i notując 18 asyst w 54 występach, co oznacza udział przy bramce średnio co 148 minut.
Walka gigantów o podpis gwiazdy Sportingu
AC Milan nie jest jedynym klubem, który widzi w 26-latku ogromny potencjał. Francisco Trincao od dłuższego czasu znajduje się pod obserwacją Liverpoolu. Angielski klub szuka rozwiązań na przyszłość po odejściu Mohameda Salaha oraz ubiegłorocznej stracie Trenta Alexandra-Arnolda, który opuścił Anfield jako wolny zawodnik. Liverpool może kusić piłkarza występami w Lidze Mistrzów, co stawia włoski zespół w trudniejszej pozycji negocjacyjnej, mimo obecności Amorima na ławce trenerskiej.
Sporting wycenił swoją gwiazdę na około 50 milionów euro. Kwota ta, biorąc pod uwagę wiek zawodnika i jego aktualną dyspozycję, jest uznawana za atrakcyjną dla obu zainteresowanych stron. AC Milan musi działać szybko, jeśli chce wyprzedzić konkurencję z Premier League i spełnić pierwsze życzenie swojego nowego trenera. Ruben Amorim wierzy, że wszechstronność Trincao pozwoli na płynne zastąpienie ewentualnych ubytków w ofensywie i wzmocni siłę rażenia zespołu w nadchodzącym sezonie Serie A.
