Rosjanin nie wytrzymał po finale w Indian Wells. Krótki wpis obiegł sieć

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
17 marca 2026 03:02
Rosjanin nie wytrzymał po finale w Indian Wells. Krótki wpis obiegł sieć
Źródło: tennis365.com

Daniil Medvedev przegrał finał turnieju Indian Wells z Jannikiem Sinnerem 6-7(6), 6-7(4). Mimo wysokiego poziomu gry, Rosjanin nie zdołał przełamać serwisu Włocha ani razu w całym spotkaniu. Tuż po meczu tenisista zdecydował się na szczery wpis w mediach społecznościowych, w którym w 28 słowach podsumował swój występ w Kalifornii.

Porażka boli tym bardziej, że Medvedev miał swoje szanse w obu setach. W pierwszym tie-breaku był o dwie piłki od zwycięstwa, a w drugim prowadził już 4-0, by przegrać siedem kolejnych punktów. Rosjanin przyznał na platformie X, że dzisiejszy występ nie był wystarczająco dobry, gratulując jednocześnie Sinnerowi i jego zespołowi. Podkreślił jednak, że cały turniej uznaje za bardzo udany i podziękował kibicom za wsparcie.

Powrót do elity i koniec wielkiej serii

Przed finałem Medvedev imponował formą, notując serię dziewięciu zwycięstw z rzędu i 18 wygranych setów. W półfinale zatrzymał lidera rankingu Carlosa Alcaraza, kończąc jego passę bez porażki w 2026 roku. Dzięki punktom zdobytym w Indian Wells, Rosjanin awansował z 11. miejsca i wrócił do czołowej dziesiątki rankingu ATP. Sam zawodnik zaznaczył, że powrót do top 10 jest miłym uczuciem, ale nie traktuje tego jako czegoś wyjątkowego.

Podczas konferencji prasowej były mistrz US Open stwierdził, że przy zachowaniu obecnego poziomu gry jest w stanie utrzymać się w czołówce, a nawet powrócić do pierwszej piątki zestawienia. Przypomniał, że w przeszłości miewał słabsze okresy, w których nie zdobywał punktów, co wpływało na wahania w rankingu. Teraz skupia się na stabilizacji formy, którą prezentował w Dubaju i Kalifornii. Medvedev zapowiedział już swój powrót do Indian Wells w przyszłym roku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!