Przejdź do treści

Rok po wielkim trzęsieniu ziemi w Red Bullu. Max Verstappen nigdy nie był tak wściekły

Jarosław Zając · 1 min czytania
Rok po wielkim trzęsieniu ziemi w Red Bullu. Max Verstappen nigdy nie był tak wściekły
Źródło: autosport.com

Dokładnie rok temu, 9 lipca 2025 roku, świat Formuły 1 wstrzymał oddech po sensacyjnym usunięciu Christiana Hornera. Po dwóch dekadach dominacji i politycznych gier, stery w Red Bullu przejął Laurent Mekies, a zespół musiał nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości bez swojego wieloletniego architekta sukcesów.

Mekies postawił na ewolucję zamiast rewolucji, skupiając się na inżynieryjnym podejściu do zarządzania ponad tysiącem pracowników. Francuz szybko zyskał uznanie w oczach lidera zespołu.

Bardzo podoba mi się sposób, w jaki Laurent pracuje. Jest zmotywowany, ciągle zadaje właściwe pytania mi i całemu zespołowi

– przyznał Max Verstappen po pierwszych wspólnych wyścigach

Nowy szef od początku podkreślał, że dysponuje najlepszymi ludźmi na świecie, a jego rolą jest jedynie zapewnienie im odpowiednich narzędzi do pracy.

Polityczna porażka i ucieczka kluczowych inżynierów

Mimo spokoju w garażu, Red Bull mierzy się z ogromnymi problemami na polu dyplomatycznym i technicznym. Choć silnik V6 stworzony przez Red Bull Ford Powertrains okazał się najmocniejszy w stawce, FIA zamroziła jego rozwój, co wywołało frustrację w Milton Keynes. Brak politycznej ręki Hornera jest tu aż nadto widoczny. Dodatkowo zespół zmaga się z plagą odejść. Gianpiero Lambiase, wieloletni inżynier wyścigowy Verstappena, podpisał kontrakt z McLarenem, a Paul Monaghan ma przenieść się do Cadillaca.

Sytuację pogarszają powtarzające się awarie tylnego skrzydła oraz niepewność co do przyszłości samego Verstappena. Choć młody Isack Hadjar świetnie odnalazł się w drugim fotelu, to nastroje Holendra są dalekie od ideału. Czterokrotny mistrz świata jest coraz bardziej rozczarowany nowymi przepisami i brakiem stabilizacji wewnątrz ekipy. Mekies musi teraz udowodnić, że potrafi zbudować najszybszy bolid na sezon 2026, bo dla Verstappena liczy się tylko wygrywanie, a cierpliwość mistrza powoli się kończy.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 6.07Verstappen wściekły po GP Wielkiej Brytanii. „To jest super niebezpieczne, można się zranić”
  2. 7.07Dramat Maxa Verstappena. Red Bull przyznaje: To było superniebezpieczne
  3. 8.07Niebezpieczna technologia w F1. FIA reaguje po wypadkach Verstappena
  4. 9.07Dramatyczne wyznanie Maxa Verstappena. Mistrz świata nie gryzie się w język: To byłoby niezasłużone
  5. 10.07Rok po wielkim trzęsieniu ziemi w Red Bullu. Max Verstappen nigdy nie był tak wściekłyten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 14.07Wydał wszystkie oszczędności na pasję. Teraz Max Verstappen zmienił jego życie jednym gestem
  8. 16.07Zaskakujący ruch Verstappena. Mistrz świata bierze pod skrzydła wielki talent konkurencji
  9. 16.07Wydał oszczędności życia na marzenie. Teraz Max Verstappen wręczył mu bilet, o którym marzy świat
  10. 16.07Max Verstappen przerywa milczenie. Red Bull wycofuje „niebezpieczne” rozwiązanie

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!