Barcelona przystąpi do meczu z Paris Saint-Germain bez trzech niedostępnych obrońców, dlatego Hansi Flick rozważa awaryjne wystawienie w defensywie Rodriego Hernándeza lub Frenkiego de Jonga. W kadrze znalazł się też 18-letni stoper Alex Campos, który nie ma jeszcze na koncie debiutu w pierwszym zespole.
Jules Koundé i Eric García doznali urazów w niedzielę 18 października, a na spotkanie z PSG nie będzie dostępny również Andreas Christensen. Jak informuje Reuters, po tych osłabieniach Barcelona ma do dyspozycji pięciu zdrowych obrońców z pierwszej drużyny. Trener musi więc zmierzyć się z problemem szerszym niż zastąpienie jednego kontuzjowanego zawodnika.
Flick szuka awaryjnego rozwiązania w defensywie
Rodri i De Jong to rozważane przez Flicka opcje do gry w obronie, z kolei Campos może otrzymać szansę na pierwszy występ w seniorskiej drużynie Barcelony. 18-latek znalazł się w kadrze na wtorkowe spotkanie z PSG, ale samo powołanie nie przesądza jeszcze o jego debiucie. Flick musi zdecydować, czy przesunąć do defensywy pomocnika, postawić na Camposa, czy połączyć oba rozwiązania. Dla katalońskiego zespołu będzie to ważny sprawdzian w europejskich rozgrywkach.
Dodatkową niewiadomą pozostaje Raphinha. Po problemach z mięśniem dwugłowym uda Brazylijczyk może po raz pierwszy od 19 września znaleźć się w podstawowym składzie. Jego możliwy powrót stawia Flicka przed kolejną decyzją kadrową przed meczem z PSG, rozgrywanym we wtorek 20 października.
Flick spodziewa się, że Koundé wkrótce wróci do gry. Trener Barcelony zaznaczył, że Francuz może być dostępny na niedzielne spotkanie z Realem Madryt, zaplanowane na 25 października. Mecz ten odbędzie się pięć dni po starciu z PSG, które Flick ocenił jako ważny test dla swojego zespołu.
