Legendarny brazylijski obrońca Roberto Carlos, znany ze swojego potężnego lewego kopnięcia, podzielił się swoją opinią na temat najlepszych piłkarzy wszech czasów. W wywiadzie dla kanału YouTube Rio Ferdinanda, były zawodnik Realu Madryt wskazał trzech zawodników, których uważa za najwybitniejszych w historii futbolu. Co ciekawe, na liście zabrakło zarówno Lionela Messiego, jak i trzykrotnego mistrza świata Pelego.
W skrócie:
- Roberto Carlos wybrał Ronaldo Nazario, Diego Maradonę i Zinedine'a Zidane'a jako trzech najlepszych piłkarzy w historii
- Były obrońca Realu Madryt pominął w swoim zestawieniu Lionela Messiego oraz legendarnego Pelego
- Carlos grał razem z Ronaldo i Zidanem w erze "Galacticos" w Realu Madryt
Trzech wielkich wybranych przez legendę
Roberto Carlos to postać, która doskonale zna się na piłkarskich geniuszach. Jako kluczowy zawodnik słynnej ery Galacticos w Realu Madryt oraz reprezentacji Brazylii, która triumfowała na mistrzostwach świata w 2002 roku, Carlos miał okazję grać u boku wielu wyjątkowych talentów. Jego wybór trzech najlepszych graczy w historii jest więc szczególnie interesujący.
Pierwszym wskazanym przez Carlosa zawodnikiem był Ronaldo Nazario, z którym grał zarówno w klubie, jak i reprezentacji.
"Ronaldo to wybitny zawodnik. Bardzo szybki i bardzo inteligentny. Był przykładem dla młodszych graczy, dla mnie jest numerem jeden. Granie z nim przez tak długi czas w Realu Madryt było magiczne" - powiedział Carlos o swoim rodaku.
Ronaldo, znany również jako "El Fenomeno", uznawany jest przez wielu za najlepszego napastnika w historii piłki. W swojej karierze zdobył 309 goli w 482 meczach klubowych oraz 62 bramki w 99 występach dla reprezentacji Brazylii. Choć nigdy nie wygrał Ligi Mistrzów, jego dorobek obejmuje 18 głównych trofeów, dwie Złote Piłki oraz trzykrotny tytuł Piłkarza Roku FIFA.
Drugim wybranym przez Carlosa zawodnikiem był Diego Maradona. Choć Argentyńczyk i Brazylijczyk reprezentowali rywalizujące ze sobą kraje, Carlos nie ukrywał swojego podziwu dla geniuszu Maradony. W wywiadzie dla FourFourTwo wyjaśnił:
"Był silną osobowością, wspaniałym liderem, który cieszył się przebywaniem z piłką. Zawsze był i zawsze będzie moim punktem odniesienia. Ludzie pytają, czy to dziwne, ale nigdy nie widziałem grającego Pelego - tylko zdjęcia. Grałem przeciwko Maradonie i był niesamowity".
Maradona, który poprowadził Argentynę do mistrzostwa świata w 1986 roku, zapisał się w historii jako jeden z najbardziej charyzmatycznych i utalentowanych piłkarzy, z imponującymi statystykami: 159 goli w 343 meczach klubowych i 32 bramki w 84 spotkaniach reprezentacyjnych.
Francuski maestro dopełnia wielką trójkę
Trzecim piłkarzem, którego Roberto Carlos umieścił na swojej liście, był Zinedine Zidane - jego kolega z drużyny Realu Madryt i jeden z najważniejszych przedstawicieli ery Galacticos. Francuz zachwycał kibiców swoją techniką, wizją gry i umiejętnością strzelania spektakularnych goli, czego najlepszym przykładem była jego bramka w finale Ligi Mistrzów 2002 przeciwko Bayerowi Leverkusen, do której asystował właśnie Carlos.
"Był po prostu magiczny. Świat zatrzymywał się, żeby oglądać Zidane'a" - powiedział Carlos o francuskim pomocniku.
Zidane, który poprowadził Francję do triumfu w mistrzostwach świata 1998, zdobywając dwie bramki w finale przeciwko Brazylii, może pochwalić się imponującym dorobkiem: 125 goli i 141 asyst w 690 meczach klubowych oraz 31 bramek i 29 asyst w 108 występach dla reprezentacji Francji. W swojej karierze zgromadził 13 głównych trofeów, a także trzykrotnie był wybierany Piłkarzem Roku FIFA i raz zdobył Złotą Piłkę.
Wybór Roberto Carlosa jest szczególnie interesujący ze względu na brak w nim Lionela Messiego, który przez wielu uznawany jest za najlepszego piłkarza wszech czasów, oraz Pelego, legendy brazylijskiej piłki i trzykrotnego mistrza świata. Carlos wyjaśnił jednak, że nigdy nie widział grającego Pelego - znał go tylko ze zdjęć, co mogło wpłynąć na jego decyzję o pominięciu rodaka w zestawieniu.
