Robert Lewandowski nie zamierza oddawać pola młodszym napastnikom bez walki. W rozmowie z hiszpańskim Mundo Deportivo kapitan reprezentacji Polski podsumował swój trzeci sezon w barwach FC Barcelony, nie tylko broniąc swojej pozycji, ale i podkreślając wyjątkowość osiąganych wyników.
42 gole i pewność siebie
36-letni napastnik zakończył kampanię 2024/25 z dorobkiem aż 42 bramek we wszystkich rozgrywkach – wynikiem, który przywodzi na myśl jego najlepsze lata w Bayernie Monachium. W wywiadzie nie unikał pytań o potencjalnych następców, jasno sugerując, że nawet tacy łowcy goli jak Erling Haaland czy Viktor Gyokeres mogliby mieć problem z utrzymaniem podobnej skuteczności w barwach „Blaugrany”.
– Nie widziałem zbyt wielu zawodników, którzy przez więcej niż dwa lub trzy sezony graliby na najwyższym poziomie i strzelali ponad 40 bramek. To niełatwe zadanie, szczególnie w klubie takim jak Barcelona – przyznał Lewandowski.
System Barcelony to nie tylko bramki
Polski snajper zwrócił uwagę na fakt, że gra w Barcelonie wymaga od napastnika znacznie więcej niż tylko skuteczności pod bramką rywala.
– Trzeba znaleźć nie tylko idealnego zawodnika do strzelania goli, ale też dopasowanego do klubu, trenera i systemu gry. To wszystko musi zagrać – powiedział, odnosząc się do pytania, czy Haaland lub Gyokeres mogliby go godnie zastąpić.
Komentarze Lewandowskiego pojawiają się w kluczowym momencie dla klubu z Katalonii. Barcelona znajduje się w fazie przebudowy pod wodzą nowego szkoleniowca Hansiego Flicka. Choć Polak nieuchronnie zbliża się do końca swojej kariery, wciąż pełni centralną rolę w zespole i – jak sam zapewnia – nie zamierza jeszcze zwalniać tempa.
– Mentalnie i fizycznie jestem gotowy na kolejny sezon. Wiem, że mogę jeszcze sporo dać drużynie – podkreślił, sugerując, że najbliższy sezon może być jego ostatnim w barwach Barcelony.
Lewandowski po raz trzeci z rzędu zakończył sezon jako najlepszy strzelec zespołu. W minionej kampanii przyczynił się również do wygrania wszystkich czterech El Clasico, w tym spektakularnego zwycięstwa 4:0 na Santiago Bernabéu. Jego forma i liczby nie pozostawiają wątpliwości – mimo wieku, Polak wciąż jest gwarantem goli na najwyższym poziomie.
