Borussia Dortmund skłania się ku temu, by nie przedłużać umowy sponsorskiej z Rheinmetall po jej wygaśnięciu latem 2027 roku. Nowo mianowany przewodniczący BVB Carsten Cramer ma obecnie opowiadać się za zakończeniem współpracy, choć niemiecki producent broni chce ją kontynuować.
Trzyletnia umowa, ogłoszona krótko przed występem Borussii w finale Ligi Mistrzów w 2024 roku, od początku budziła sprzeciw części kibiców i stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych kontraktów komercyjnych w niemieckim futbolu. Jak informuje „Sport Bild”, Rheinmetall płaci klubowi 10 mln euro rocznie. Dziennik skontaktował się z firmą i podaje, że chce ona kontynuować współpracę. W głosowaniu członków BVB przeprowadzonym około dwóch lat temu przeciwko umowie opowiedziało się 65 proc. z 855 uczestników.
Głosowanie było następstwem znaczących protestów kibiców, które rozpoczęły się już w pierwszych tygodniach sezonu Bundesligi 2024/25. Przed domowym meczem z Eintrachtem Frankfurt w sierpniu 2024 roku sympatycy BVB przeprowadzili skoordynowane akcje na zewnątrz i wewnątrz Signal Iduna Park. Przed stadionem ustawili atrapę czołgu, a podczas protestu pojawiły się także symboliczne czerwone kartki z wizerunkiem Armina Pappergera, dyrektora generalnego Rheinmetall. W demonstracjach na trybunach uczestniczyło prawie 90 zorganizowanych fanklubów i grup kibicowskich; wywieszono liczne transparenty, a część Südtribüne czasowo wstrzymała głośny doping.
Kibice krytykowali klub za to, że nie włączono ich odpowiednio w proces poprzedzający zawarcie umowy. Ówczesny dyrektor generalny BVB Hans-Joachim Watzke bronił porozumienia, argumentując, że bezpieczeństwo i obrona są podstawowymi filarami demokracji. Rheinmetall również broni współpracy i wskazuje na działania podjęte w trakcie jej trwania, w tym założenie własnego fanklubu BVB oraz organizację obozów piłkarskich dla ukraińskich dzieci. Firma z Düsseldorfu widzi powody, by kontynuować partnerstwo, ale obecne kierownictwo z Dortmundu nie jest do tego przekonane; zakończenie umowy oznaczałoby koniec współpracy wartej około 30 mln euro w ciągu trzech lat.
