Rewolucja w Premier League! Koniec z zapasami w polu karnym - posypią się karne?

Jarosław ZającJarosław Zając
15 sierpnia 2025 01:11
Rewolucja w Premier League! Koniec z zapasami w polu karnym - posypią się karne?

Premier League rozpoczyna zdecydowaną walkę z przytrzymywaniem przeciwników podczas stałych fragmentów gry. Howard Webb, szef sędziów, oficjalnie potwierdził, że w nowym sezonie będzie stosowane znacznie surowsze podejście do tego typu zachowań. Zmiany mają na celu ukrócenie taktyki, która w ostatnich sezonach była zbyt często tolerowana.

W skrócie:

  • Sędziowie będą odgwizdywać faule (w tym rzuty karne) za przytrzymywanie obiema rękami, skupianie się na przeciwniku zamiast na piłce lub utrudnianie ruchu napastnika
  • Nowe podejście wprowadzono po konsultacjach z klubami, kapitanami, sędziami i kibicami
  • Howard Webb zapowiada, że zmiany doprowadzą do zwiększenia liczby dyktowanych rzutów karnych

Koniec przyzwolenia na zapasy w polu karnym

"To nie będzie sześciotygodniowa kampania, po której o wszystkim zapomnimy" - podkreślił Howard Webb, dając jasno do zrozumienia, że Premier League poważnie podchodzi do problemu. Były sędzia wyjaśnił, że nowe wytyczne pozwolą wyeliminować sytuacje, w których zawodnicy wyraźnie ciągną rywali, uniemożliwiając im dostęp do piłki.

Według nowych zasad, faul zostanie odgwizdany, gdy zawodnik używa obu rąk do przytrzymywania, koncentruje się bardziej na przeciwniku niż na piłce lub ewidentnie utrudnia napastnikowi poruszanie się. Jeśli takie przewinienie nastąpi w polu karnym, sędzia podyktuje rzut karny.

VAR nadal w grze, ale z jasnymi wytycznymi

System VAR będzie kontynuował weryfikację decyzji dotyczących rzutów karnych, jednak rewizja nastąpi wyłącznie w przypadku oczywistego błędu sędziego głównego. Webb zaznaczył, że nadal będą istnieć "szare strefy", w których ostateczna decyzja pozostanie w gestii arbitra na boisku.

"Będą sytuacje, w których sędzia oceni, że doszło do niewielkiego kontaktu, który nie wpłynął na zdolność zawodnika do poruszania się w kierunku piłki, lub że doszło do wzajemnego trzymania - w takich przypadkach decyzja arbitra na boisku pozostanie wiążąca" - wyjaśnił Webb.

Zmiany wprowadzono po sygnałach od klubów, kapitanów, sędziów i kibiców, którzy uważali, że w poprzednich sezonach arbitrzy byli zbyt pobłażliwi wobec tego typu zachowań. Webb otwarcie przyznał, że nowe podejście prawdopodobnie doprowadzi do większej liczby podyktowanych rzutów karnych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!