Ładowanie...

Rewolucja kadrowa w Red Bullu. Verstappen ma powody do radości!

Karol MisztaKarol Miszta
16 stycznia 2026 10:01
Rewolucja kadrowa w Red Bullu. Verstappen ma powody do radości!

Zespół Red Bull Racing stoi przed sezonem pełnym znaków zapytania. Austriacka ekipa przechodzi transformację, jakiej nie doświadczyła od momentu debiutu w stawce Formuły 1 dwa dziesięciolecia temu.

Verstappen w nowej rzeczywistości

Największą zmianą jest współpraca z Fordem, która zaowocuje zupełnie nową jednostką napędową. To pierwsze od lat regulations, które Red Bull musi wdrożyć bez legendarnego konstruktora Adriana Neweya przy projektowaniu bolidu. Odejście Brytyjczyka to dopiero początek listy zmian personalnych – ekipę opuścili także kluczowi ludzie zarządu, w tym Jonathan Wheatley i Rob Marshall.

Pozytywnym sygnałem jest decyzja Gianpiero Lambiase, inżyniera wyścigowego Maxa Verstappena, który pozostaje w zespole. Relacja między holenderskim mistrzem a nowym szefem zespołu, Laurentem Mekiesem, układa się obiecująco. Do składu dołączył młody Isack Hadjar, który awansował z Racing Bulls.

Dziennikarz Jon Noble w podcaście “The Race F1” przedstawił ciekawy obraz sytuacji Red Bulla. Wskazał, że nastroje wokół zespołu zmieniły się na lepsze w porównaniu do roku temu, kiedy prognozy były katastroficzne.

Mercedes uznawany jest za faworyta pod względem jednostki napędowej, choć nikt nie wie, jak duża będzie ich przewaga. Red Bull natomiast może pozytywnie zaskoczyć – choć raczej nie dorówna Mercedesowi, to powinien znaleźć się w czołówce stawki.

Wielka niewiadoma jednostek napędowych

Ferrari podobno boryka się z wyzwaniami technicznymi, Honda ma problemy z elementem bateryjnym, a Audi tonuje oczekiwania. Noble podkreśla, że ostateczna hierarchia może zależeć od detali – od paliwa wartego dziesiąte części sekundy na okrążeniu, przez stosunek sprężania, po balans między mocą silnika spalinowego a wydajnością baterii.

Red Bull zatrudnił inżynierów z Hondy i Mercedesa do powstającego w Milton Keynes działu Powertrains. Ta wymiana wiedzy może okazać się kluczowa, zwłaszcza że zespół – podobnie jak Mercedes – prawdopodobnie odkrył luki w przepisach dotyczących konstrukcji silników.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarzZaloguj się
Ładowanie komentarzy...