AS Monaco oficjalnie potwierdziło pozyskanie Matthisa Abline z Nantes. Jak donoszą media, transakcja opiewa na łączną kwotę 30 milionów euro, co czyni 23-letniego napastnika najdrożej sprzedanym zawodnikiem w historii popularnych Kanarków.
Negocjacje między klubami trwały wiele miesięcy, a zespół z Księstwa musiał złożyć kilka ofert, zanim dopiął swego. Ostateczne porozumienie zakłada wypłatę 25 milionów euro kwoty podstawowej oraz dodatkowe 5 milionów euro w formie bonusów zależnych od osiągnięć piłkarza. Abline, który jest wychowankiem akademii Rennes, podpisał z nowym pracodawcą pięcioletni kontrakt obowiązujący do czerwca 2031 roku. Jego odejście z Nantes było przesądzone po tym, jak klub spadł do Ligue 2.
Wielkie wietrzenie szatni u triumfatorów Ligi Mistrzów
Transfer młodego Francuza to dopiero początek rewolucji w składzie prowadzonym przez Filipe Luisa. AS Monaco, które dwukrotnie z rzędu wygrało Ligę Mistrzów, przygotowuje się na bolesne straty kadrowe. Z klubem ma pożegnać się Folarin Balogun, który błysnął formą podczas Mistrzostw Świata 2026 w barwach USA. To właśnie Abline ma przejąć jego obowiązki w ataku i zapewnić drużynie niezbędną wszechstronność w formacji ofensywnej, której poszukiwali skauci z Monaco.
Sytuacja kadrowa w Księstwie jest dynamiczna, ponieważ na wylocie znajdują się także inne kluczowe postacie. Aleksandr Gołowin oraz Maghnes Akliouche, który znalazł się na celowniku PSG, są bliscy opuszczenia zespołu. W przypadku reprezentanta Francji porozumienie o transferze jest już niemal gotowe. Sprowadzenie Abline za rekordowe pieniądze pokazuje jednak, że Monaco nie zamierza oddawać pola rywalom i błyskawicznie reaguje na osłabienia, inwestując w najbardziej obiecujących graczy na rynku krajowym.
