Atletico Madryt z rozmachem zainaugurowało przygotowania do nowego sezonu, pokonując Getafe 4:1 w środowym meczu towarzyskim. Głównym bohaterem spotkania został Ademola Lookman, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców jeszcze przed przerwą.
Nigeryjski napastnik był najjaśniejszym punktem zespołu, udowadniając, że może odegrać kluczową rolę w planach ofensywnych madryckiego klubu. Choć wynik robi wrażenie, należy pamiętać, że Getafe wystawiło mocno osłabiony skład, oparty w dużej mierze na zawodnikach z akademii. Mimo to Diego Simeone miał powody do zadowolenia, bo jego podopieczni od początku narzucili rywalom swoje warunki, a Lookman bezlitośnie wykorzystywał błędy defensywy przeciwnika, ustawiając przebieg całego meczu.
Taktyczna rewolucja Diego Simeone
Najciekawszym aspektem spotkania nie były jednak same bramki, a system taktyczny sprawdzany przez argentyńskiego szkoleniowca. Simeone postawił na ustawienie z trzema środkowymi obrońcami i ofensywnie usposobionymi wahadłowymi. W tej roli bardzo dobrze odnalazł się Marcos Llorente, a cała struktura ma docelowo wykorzystywać atuty nowego nabytku klubu, Alejandro Grimaldo. Hiszpan nie wznowił jeszcze treningów z drużyną, ale jego charakterystyka idealnie pasuje do nowej wizji gry, którą Atletico testuje przed startem ligowych zmagań.
Kadra Atletico Madryt wciąż nabiera ostatecznych kształtów, zwłaszcza że część zawodników odpoczywa jeszcze po występach na Mistrzostwach Świata 2026. Mimo braków kadrowych, Simeone dysponował solidną grupą doświadczonych graczy, co pozwoliło na swobodne testowanie wariantów gry. Na ten moment nie wiadomo, czy formacja z trójką stoperów zostanie utrzymana na stałe, czy był to jedynie jednorazowy eksperyment. Pewne jest jednak, że skuteczność Lookmana daje trenerowi duży komfort przy budowaniu formacji ataku na nadchodzące miesiące.
