Recepta na sukces trenera Wisły Kraków. To jego nowa taktyka!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
7 kwietnia 2026 11:43
Recepta na sukces trenera Wisły Kraków. To jego nowa taktyka!

Po fali krytyki dotyczącej braku kreowania podbramkowych okazji, Wisła Kraków pokazała charakter w świąteczny poniedziałek i pokonała Górnika Łęczna 3:2. Trener Jop skomentował postawę piłkarzy i zdradził, jaki jest jego plan na wygrywanie.

Choć Wisła zdominowała boiskowe wydarzenia i oddała znacznie więcej strzałów niż przeciwnik, tylko część z nich zakończyła się celnymi trafieniami. Mimo pewnego niedosytu związanego z niewykorzystanymi szansami, szkoleniowiec Wisły zachowuje spokój i skupia się na pozytywach wynikających z nowej dynamiki gry zespołu.

W kuluarach pojawiły się jednak pytania o skuteczność, ponieważ statystyki strzałów wskazywały na jeszcze wyższy potencjalny wymiar kary dla rywali. Mariusz Jop pozostaje jednak w tej materii niewzruszony:

„Ostatnio często podnoszono argument, że stwarzamy zbyt mało sytuacji. Był to nasz główny problem po meczu z Odrą Opole, dlatego cieszę się, że w starciu z Górnikiem wykreowaliśmy ich bardzo dużo” – zauważył szkoleniowiec Wisły, podkreślając zmianę w ofensywnej postawie swoich podopiecznych.

Faktycznie, progres w aspekcie kreowania gry był widoczny gołym okiem, chociaż końcowy wynik nie do końca na to nie wskazuje. Licznik goli po stronie Wisły zatrzymał się na trzech trafieniach, ale trener uważa, że taka powtarzalność byłaby gwarantem sukcesu w każdym nadchodzącym spotkaniu.

„Uważam, że jeśli w każdym kolejnym meczu będziemy strzelać po trzy gole, to będzie to wynik w pełni wystarczający” – stwierdził stanowczo Mariusz Jop.

Dla sztabu szkoleniowego z Krakowa kluczowa jest realizacja założeń i regularność w zdobywaniu punktów, która przybliża klub do upragnionego awansu.

„Zawsze można oczywiście analizować, że tych bramek mogło wpaść więcej, bo tak faktycznie było. Powinniśmy jednak potrafić docenić to, co wypracowaliśmy na boisku” – podsumował opiekun „Białej Gwiazdy”.

Cel postawiony przed zespołem jest jasny. Mariusz Jop wprost nakreśla wizję drużyny, która ma przede wszystkim narzucać rywalom swój styl gry i regularnie gościć w ich polu karnym. Do zakończenia sezonu pozostało już tylko siedem kolejek. Jeśli Wiślacy utrzymają obecną intensywność w tworzeniu zagrożenia, powrót do Ekstraklasy stanie się faktem. Na ten moment ekipa z Reymonta znajduje się na bardzo dobrej drodze do celu i wydaje się, że już tylko katastrofa może im pokrzyżować plany.

Wisła Kraków
Prognoza sezonu · Betclic 1. Liga
Symulacja 50 000 scenariuszy
Ładowanie danych drużyny...

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!