Barcelona umacnia się na fotelu lidera LaLiga po efektownym zwycięstwie 4:1 nad Villarrealem. Real Madryt traci dystans do rywala, przegrywając drugi mecz z rzędu.
Lamine Yamal skradł show w starciu z Villarrealem, zdobywając swój pierwszy hat-trick w karierze. 18-letni zawodnik poprowadził Barcelonę do pewnej wygranej, a ozdobą meczu był jego rajd zakończony strzałem w samo okienko. Dzięki tej wygranej zespół Hansiego Flicka odskoczył Realowi Madryt na cztery punkty. Królewscy nie poradzili sobie z presją i ulegli Getafe 0:1. To ich pierwsza seria dwóch ligowych porażek z rzędu od 2019 roku. Pod nieobecność Kyliana Mbappe ofensywa oparta na Viniciusie Juniorze okazała się nieskuteczna.
W Madrycie powody do radości ma Atletico, które rzutem na taśmę pokonało Real Oviedo 1:0. Zwycięstwo zapewnił Julian Alvarez, trafiając do siatki w doliczonym czasie gry. Wygrana pozwoliła drużynie Diego Simeone odzyskać trzecie miejsce w tabeli kosztem Villarrealu. Argentyńczyk po raz kolejny udowodnił, że jest kluczową postacią zespołu w walce o czołową czwórkę. Atletico wygrało dwa kolejne mecze ligowe i dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu wyprzedza Żółtą Łódź Podwodną, mimo identycznej liczby punktów zgromadzonych w dotychczasowych kolejkach.
Derby Sewilli dostarczyły ogromnych emocji, choć Sevilla musiała radzić sobie bez zawieszonego trenera Matiasa Almeydy. Mimo dwubramkowej straty do przerwy, Los Nervionenses zdołali doprowadzić do remisu 2:2. Real Betis dominował w pierwszej połowie, ale po zmianie stron nie potrafił powstrzymać naporu rywali. Tymczasem Martin Demichelis zaliczył nieudany debiut w roli trenera Mallorki. Jego zespół przegrał 0:1 z Realem Sociedad, oddając tylko jeden celny strzał. Mallorca notuje czwartą porażkę z rzędu i traci dwa punkty do bezpiecznej strefy.
