Real Madryt planuje wielką ofensywę transferową w Londynie. Hiszpański gigant bacznie obserwuje sytuację w Tottenhamie, który walczy o przetrwanie w Premier League. Ewentualny spadek angielskiego klubu może doprowadzić do prawdziwego exodusu gwiazd prosto na Santiago Bernabeu.
Na liście życzeń Królewskich znaleźli się Cristian Romero, Micky van de Ven oraz Pedro Porro. Każdy z tych zawodników jest uznawany za kluczowy element defensywy Tottenhamu, jednak wizja gry w Madrycie jest dla nich niezwykle kusząca. Real Madryt pilnie szuka następców dla Antonio Rudigera oraz Davida Alaby, a Argentyńczyk Romero wydaje się być idealnym kandydatem do wzmocnienia środka obrony. Mistrz świata publicznie krytykował już politykę transferową swojego obecnego pracodawcy, co tylko podsyca plotki o jego odejściu.
Kryzys Tottenhamu szansą dla Realu Madryt
Sytuacja Romero jest najbardziej napięta, ponieważ zawodnik otwarcie wyraża niezadowolenie z braku ambicji klubu. Nawet jeśli Tottenham utrzyma się w lidze, odejście defensora jest bardzo prawdopodobne. Piłkarz chce walczyć o najważniejsze trofea klubowe, a Real Madryt gwarantuje mu wejście na najwyższy poziom. Sprowadzenie całej trójki będzie jednak trudnym zadaniem pod względem finansowym i logistycznym, chyba że londyńczycy faktycznie pożegnają się z najwyższą klasą rozgrywkową w Anglii.
Micky van de Ven i Pedro Porro również prezentują wybitną formę, co przyciągnęło uwagę skautów z Madrytu. Real Madryt czeka na odpowiedni moment, aby przetestować determinację władz Tottenhamu atrakcyjną ofertą. Dla angielskiego klubu utrata trzech tak ważnych ogniw jednocześnie byłaby katastrofą w skutkach, niszczącą fundamenty budowanego zespołu. Wszystko zależy teraz od wyników na boisku i tego, czy hiszpański klub zdecyduje się na tak radykalny krok podczas letniego okna transferowego.
