Real Madryt rozważa włączenie się do walki o Kenana Yildiza i może rywalizować z Arsenalem o sprowadzenie piłkarza Juventusu. Po powrocie do gry w listopadzie Yildiz może wzbudzać duże zainteresowanie, ale jego odejście już w styczniu wydaje się mało prawdopodobne.
Hiszpański serwis Fichajes informuje, że Real Madryt poważnie myśli o podjęciu starań o Yildiza. Turecki reprezentant ma być w kręgu zainteresowań czołowych klubów, jednak Juventus nie zamierza łatwo z niego rezygnować. Nowa umowa, którą piłkarz podpisał wcześniej w tym roku, znacząco utrudnia jego wykupienie, a odejście w styczniu pozostaje mało realne. Włoski klub stanowczo dążył do zatrzymania swojego zawodnika i zabezpieczył jego przyszłość przynajmniej na najbliższy okres.
Spekulacje o przyszłości Yildiza nasiliły się latem, gdy Juventus nie zakwalifikował się do Ligi Mistrzów. Arsenal rozważał wówczas tureckiego piłkarza jako alternatywę dla Viníciusa Júniora, ale ostatecznie nie sięgnął po żadnego z nich – Mikel Arteta wybrał rozwiązania bardziej odpowiadające jego planom na lewym skrzydle. Kanonierzy byli gotowi zabiegać o Yildiza, lecz Juventus nie chciał stracić swojej gwiazdy. Z kolei Real Madryt łączono z zawodnikiem już na początku września. Yildiz pozostaje jednym z najbardziej cenionych talentów ofensywnych na rynku i jednym z najszybciej rozwijających się piłkarzy światowego futbolu.
Po powrocie Yildiza do pełnej dyspozycji meczowej w listopadzie Arsenal i Real Madryt mają uważnie śledzić jego występy. Ewentualne konkretne starania o transfer mają zależeć od tego, jak piłkarz zaprezentuje się w końcówce sezonu 2024–25. Za pozyskaniem Yildiza przemawia sytuacja Arsenalu: po odejściach Leandro Trossarda i Gabriela Martinellego w klubie brakuje uznanego lewego skrzydłowego. Real Madryt ma na tej pozycji większy wybór – Vinícius Júnior jest podstawowym graczem na lewej stronie, a Kylian Mbappé i niedawno sprowadzony Yan Diomande zapewniają trenerowi dodatkowe opcje.
