Everton wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Raula Asencio, 23-letniego obrońcy Realu Madryt. Jak donoszą media, klub z Liverpoolu jest gotowy zaoferować 30 milionów euro za utalentowanego defensora. Transakcja ma dojść do skutku podczas letniego okna transferowego.
Sytuacja kadrowa Realu Madryt sprawia, że decyzja o sprzedaży nie jest oczywista. Asencio to uniwersalny zawodnik, który może grać jako środkowy lub prawy obrońca. W tym sezonie rozegrał ponad 2100 minut we wszystkich rozgrywkach, udowadniając swoją przydatność w rotacji Carlo Ancelottiego. Mimo to piłkarz liczy na regularne występy, których w Madrycie nie ma zagwarantowanych. Klub nie czuje presji, ponieważ kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 2031 roku, co stawia Hiszpanów w mocnej pozycji negocjacyjnej.
Walka o defensywę w Premier League
Everton walczy o europejskie puchary i musi wzmocnić formację obronną, która w 31 meczach straciła 35 bramek. Sprowadzenie Asencio ma być długofalową inwestycją w jakość zespołu. Do gry włącza się jednak West Ham United. Londyńczycy przeżywają znacznie trudniejszy okres, walcząc o utrzymanie w lidze po stracie aż 57 goli. Oba angielskie kluby dysponują środkami finansowymi, by spełnić żądania Realu Madryt i wyłożyć 30 milionów euro za hiszpańskiego defensora.
Dla Realu Madryt sprzedaż wychowanka to szansa na spory zarobek i reinwestycję środków w inne wzmocnienia. Choć Asencio jest cenionym zmiennikiem, oferta rzędu 30 milionów euro może okazać się zbyt kusząca, by ją odrzucić. Teraz ruch należy do angielskich klubów, które muszą przedstawić oficjalne propozycje na biurko Florentino Pereza. Ostateczna decyzja zależy od tego, czy Everton lub West Ham zdołają przekonać zawodnika do zmiany otoczenia i gry na boiskach Premier League.
