Saga transferowa z udziałem Enzo Fernandeza nabiera rumieńców, ale fani Realu Madryt muszą uzbroić się w cierpliwość. Jak informuje Fabrizio Romano, argentyński pomocnik Chelsea znajduje się na krótkiej liście życzeń hiszpańskiego giganta. Królewscy rozważają sprowadzenie jednego z pięciu wytypowanych środkowych pomocników, a Fernandez jest jednym z kluczowych nazwisk w tym zestawieniu.
He’s on club shortlist for 5 midfielders being considered — but exits needed before; and nothing advanced/no fast deal ongoing.
🎥➕ https://youtu.be/rSgZ44Zv134 https://t.co/sTKxnQMw2v
Mimo dużego zainteresowania, na ten moment nie doszło do żadnych konkretnych ruchów. Real Madryt nie wystosował ani formalnego, ani nieformalnego zapytania do Chelsea. Sytuacja jest jasna: aby transfer mógł dojść do skutku, klub z Madrytu musi najpierw pożegnać się z niektórymi zawodnikami ze swojej kadry. Obecnie nie toczą się żadne zaawansowane negocjacje, a szybkie domknięcie transakcji nie jest przewidywane.
Wątek ten potwierdzają również inne doniesienia, według których José Mourinho widzi w Fernandezie priorytetowe wzmocnienie środka pola. Choć Real Madryt przygotowuje się do rozmów z Chelsea, struktura ewentualnej transakcji pozostaje kwestią otwartą i zależną od ruchów kadrowych wewnątrz zespołu ze stolicy Hiszpanii.
