Real Madryt wyrasta na głównego gracza w walce o podpis Rubena Diasa z Manchesteru City. Jak donoszą media, portugalski obrońca jest otwarty na opuszczenie Premier League po odejściu Pepa Guardioli. To już drugi defensor mistrzów Anglii, który znalazł się na liście życzeń hiszpańskiego giganta.
Klub z Madrytu desperacko szuka wzmocnień formacji obronnej, aby rozwiązać problemy defensywne, które negatywnie wpływają na formę zespołu w ostatnich dwóch sezonach. Poszukiwania są trudne, ponieważ z listy potencjalnych transferów zniknęli już Marc Guehi, Dayot Upamecano oraz Nico Schlotterbeck. Dodatkowo Ibrahima Konate ma podpisać nową umowę z Liverpoolem, co zmusza władze z Bernabeu do szukania nowych okazji na rynku transferowym. Ruben Dias jawi się jako idealne rozwiązanie tych kłopotów.
Walka gigantów o podpis Portugalczyka
Ruben Dias po sześciu latach spędzonych w Manchesterze City szuka nowego wyzwania i poprosił swojego agenta o zbadanie możliwości odejścia. Sytuacja ta postawiła w stan gotowości nie tylko Real Madryt, ale także Paris Saint-Germain. 29-letni zawodnik chce zmienić otoczenie, co otwiera drogę do negocjacji. Real Madryt zamierza jednak szukać okazji cenowej, biorąc pod uwagę wiek piłkarza. Jeśli Portugalczyk chce trafić do stolicy Hiszpanii, musi mocno naciskać na swój obecny klub w sprawie transferu.
Oprócz Diasa, Real Madryt monitoruje także sytuację Josko Gvardiola, co pokazuje skalę planowanej przebudowy obrony. Manchester City może stanąć przed trudnym zadaniem zatrzymania swoich kluczowych graczy, gdy ci zaczną domagać się odejścia po erze Guardioli. Los Blancos liczą, że uda im się sfinalizować transakcję na preferencyjnych warunkach finansowych, co jest ich stałą strategią przy pozyskiwaniu starszych zawodników. Decydujące mogą okazać się najbliższe tygodnie i determinacja samego obrońcy w dążeniu do zmiany barw klubowych.
