Raphinha zadeklarował w rozmowie z RAC1, że jest gotowy przedłużyć kontrakt z Barceloną i chce występować w tym klubie aż do zakończenia sportowej kariery. Brazylijczyk, który obecnie jest związany z Dumą Katalonii umową do 2028 roku, wysłał władzom klubu czytelny sygnał dotyczący swojej przyszłości.
Sytuacja skrzydłowego zmieniła się drastycznie w ciągu zaledwie kilku miesięcy, ponieważ jeszcze latem w mediach pojawiły się doniesienia o jego możliwym odejściu z Camp Nou. Piłkarz przyznał, że podpisując poprzednie porozumienie, nie miał pewności, jak jego organizm zareaguje na trudy gry po trzydziestym roku życia, jednak obecna dyspozycja rozwiała te wątpliwości. Raphinha czuje się na siłach, by przez kolejne lata rywalizować na najwyższym poziomie w barwach lidera LaLiga.
Nowa rola i zaufanie Hansiego Flicka
„Chciałbym przedłużyć kontrakt i zakończyć karierę w Barcelonie” – przyznał wprost Raphinha w wywiadzie dla RAC1, co cytuje portal Barca Blaugranes. Te słowa mają ogromne znaczenie dla stabilizacji szatni, w której Brazylijczyk wyrósł na jedną z najważniejszych postaci i pełni funkcję kapitana zespołu prowadzonego przez Hansiego Flicka. Jego postawa na boisku idzie w parze z deklaracjami, co potwierdza dziewięć goli strzelonych w obecnych rozgrywkach ligowych.
Władze Barcelony również wyrażają chęć zatrzymania swojego lidera na dłużej, choć na ten moment nie ustalono jeszcze konkretnej struktury ani długości nowej umowy. Publiczna deklaracja zawodnika jest traktowana jako zielone światło do rozpoczęcia oficjalnych negocjacji, które mają sformalizować jego dalszy pobyt w stolicy Katalonii. Klub liczy, że jasna deklaracja kapitana zakończy okres niepewności, który towarzyszył mu podczas ostatniego okienka transferowego.
Już w najbliższą sobotę Raphinha będzie miał okazję potwierdzić swoją formę w wyjazdowym starciu przeciwko Sevilli na Ramon Sanchez-Pizjuan. Kolejne trafienia w tym spotkaniu tylko wzmocnią jego pozycję negocjacyjną i argumenty za podpisaniem długoterminowego kontraktu.
