Ramirez ogłasza, że Radomiak wchodzi w inny tryb!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
20 marca 2026 12:03
Ramirez ogłasza, że Radomiak wchodzi w inny tryb!

Kiko Ramirez publicznie deklaruje, że każde z pozostałych dziewięciu spotkań będzie traktowane przez jego podopiecznych jak finałowy pojedynek o najwyższą stawkę.

Sytuacja w tabeli po 25 rozegranych kolejkach wymusza na zespole z Radomia pełną mobilizację. Obecny dorobek drużyny, na który składa się 8 zwycięstw, 9 remisów oraz 8 porażek, sprawia, że Radomianie muszą szukać punktów, które pozwolą im na bezpieczny dystans od strefy spadkowej. Nadchodzące starcie w ramach 26. kolejki z Piastem Gliwice jest postrzegane jako moment zwrotny. Szczególnie, po ostatnich perturbacjach w sztabie szkoleniowym oraz odejściu Capity.

Trener Kiko Ramirez podkreśla wagę piątkowego pojedynku, zaznaczając:

„Gramy mecz, który jest dla nas niezwykle istotny. Przystępujemy do niego z nienaruszoną nadzieją na zdobycie trzech punktów, które w obecnej sytuacji będą dla nas kluczowe”. 

Wynik tego spotkania nie tylko wpłynie na pozycję w tabeli, ale również zdefiniuje atmosferę wewnątrz klubu przed dłuższą pauzą na mecze kadr narodowych.

Po ostatnim ligowym sprawdzianie, którym był zremisowany 1:1 pojedynek z Legią Warszawa (13 marca), sztab szkoleniowy skupia się na psychologicznym aspekcie rywalizacji. Do zakończenia zmagań zasadniczych pozostało dokładnie dziewięć spotkań, co hiszpański szkoleniowiec określił mianem serii finałów. Ramirez szuka inspiracji w kulturze swojego kraju, licząc na to, że zmiana pory roku wpłynie ożywczo na postawę zawodników.

„W Hiszpanii mówimy, że 'wiosna krew zmienia'. Mam nadzieję, że nadejście wiosny podziała pozytywnie na ludzi i przede wszystkim na Radomiaka. Zwycięstwo poprawiłoby nasze nastroje. Nie patrzymy wstecz, skupiamy się na dziewięciu finałach, które nam pozostały” – wyjaśnił trener Radomian. 

Takie podejście ma na celu całkowite odcięcie się od dotychczasowych niepowodzeń i skoncentrowanie wszystkich zasobów na realizacji celu, jakim jest pewne utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Dziesiąta pozycja w tabeli zazwyczaj sprawiałaby, że w Radomiu nie trzeba byłoby realnie martwić się o spadek, jednak w aktualnym sezonie jest zupełnie inaczej. Obecna lokata Radomiaka już po jednej kolejce może drastycznie się zmienić. Drużyna prowadzona przez trenera Ramireza ma bowiem zaledwie cztery punkty przewagi nad strefą spadkową, a jej najbliższy rywal, który zajmuje 13. lokatę, w przypadku zwycięstwa może wskoczyć nawet na ósme miejsce. 

Radomiak Radom
Prognoza sezonu · Ekstraklasa
Symulacja 50 000 scenariuszy
Ładowanie danych drużyny...

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!