Karuzela transferowa w Ekstraklasie kręci się w najlepsze, a w jej centrum znalazł się nie kto inny jak Leonardo Rocha. Portugalski napastnik, który miał być gwiazdą Rakowa Częstochowa, może lada moment zameldować się w Lubinie. Zagłębie jest zdeterminowane, by go pozyskać, a sam Raków nie zamierza stawać na drodze, licząc być może na odzyskanie choć części z zainwestowanych pieniędzy.
W skrócie:
- Zagłębie Lubin jest bardzo zdeterminowane, by sprowadzić Leonardo Rochę, który jest ich transferowym priorytetem.
- Portugalczyk nie spełnił oczekiwań w Rakowie Częstochowa, grając wiosną mniej niż 190 minut i tracąc miejsce w składzie.
- Raków, który zapłacił za napastnika 700 tysięcy euro, jest otwarty na jego odejście, mimo kontraktu obowiązującego do czerwca 2028 roku.
Od gwiazdy Radomiaka do rezerwowego w Rakowie. Czy Lubin będzie nowym domem dla Rochy?
Transfer, który miał wstrząsnąć ligą, okazał się niewypałem. Kiedy Raków Częstochowa zimą płacił Radomiakowi Radom aż 700 tysięcy euro za Leonardo Rochę, wszyscy spodziewali się gradu bramek. Portugalczyk jesienią w barwach Radomiaka strzelił przecież 11 goli w 17 meczach i wyglądał na maszynę do zdobywania bramek. Rzeczywistość pod Jasną Górą okazała się jednak brutalna. Jak informuje Szymon Janczyk, napastnik kompletnie nie odnalazł się w taktycznej układance trenera Marka Papszuna. Wiosną spędził na boisku łącznie niecałe 190 minut, przegrywając rywalizację z Jonatanem Brautem Brunesem.
Teraz pomocną dłoń wyciąga Zagłębie Lubin. Pomysł sprowadzenia 28-latka miał wyjść od trenera Leszka Ojrzyńskiego, a zarząd "Miedziowych" przyjął go z entuzjazmem. Klub z Lubina jest podobno bardzo zdeterminowany i traktuje ten ruch priorytetowo. Dla Rochy to może być ostatni dzwonek, by udowodnić swoją wartość w Ekstraklasie. Z kolei Raków, który już rozgląda się za nowym snajperem, chętnie pozbędzie się zawodnika z wysokim kontraktem, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
"Miedziowi" na łowach. Rocha na czele długiej listy życzeń!
Zagłębie Lubin nie stawia wszystkiego na jedną kartę. Leonardo Rocha to cel numer jeden, ale na liście życzeń "Miedziowych" znajduje się więcej gorących nazwisk na pozycję numer "dziewięć".
Lubinianie sondują rynek bardzo szeroko, co pokazuje, jak bardzo potrzebują wzmocnień w ataku. Na ich transferowej krótkiej liście znajdują się:
- L. Rocha
- M. Kosidis
- B. Białek
- M. Rosołek
- R. Adamski
- F. Szymczak
- V. Sejk
Sam Rocha wciąż jest jednak łakomym kąskiem na rynku, mimo słabszej rundy w Częstochowie. Oprócz Zagłębia, w przeszłości jego nazwisko łączono także z Lechem Poznań oraz Rapidem Wiedeń. Wygląda jednak na to, że to właśnie Lubin jest obecnie najpoważniejszym kierunkiem dla Portugalczyka.
