Podczas meczu GKS Tychy – Wisła Kraków (poniedziałek, 5 sierpnia) kibice gości ponownie nie zostaną wpuszczeni. To trzeci raz z rzędu, gdy klub z Tychów zgłasza usterkę sektora. PZPN nie potwierdził problemu technicznego.
Dlaczego GKS Tychy nie chce wpuścić kibiców Wisły?
GKS Tychy powołuje się na usterkę systemu kontroli dostępu w sektorze gości. Komisja PZPN nie otrzymała jednak pełnej dokumentacji, a podczas wizji lokalnej nie stwierdzono przeszkód uniemożliwiających przyjęcie kibiców.
Stanowisko PZPN po kontroli stadionu
Stadion w Tychach został skontrolowany przez przedstawicieli Departamentu Organizacji Imprez, Komisji Licencyjnej oraz ekspertów infrastruktury PZPN. Operator obiektu miał wskazać awarię oraz dostarczyć dokumenty serwisowe. Nie dostarczono jednak m.in. logów z systemu dostępu. Delegaci uznali, że kibiców Wisły da się przyjąć.
Możliwe rozwiązania według PZPN
- Ograniczenie liczby miejsc w sektorze gości
- Zmiana sposobu wejścia na stadion
- Dostosowanie organizacji do obowiązujących przepisów
Jakie sankcje grożą GKS Tychy?
W razie niewpuszczenia kibiców bez uzasadnienia, sprawą zajmie się Komisja Dyscyplinarna. GKS Tychy może zapłacić 30 tys. zł grzywny oraz utracić 50 tys. zł z zawieszonej kary z sezonu 2024/25, jeśli uzasadnienie zostanie odrzucone.
Geneza bojkotu kibiców Wisły Kraków
Po bójce z sierpnia 2023 roku w Radłowie, w której zginął jeden z napastników, część grup kibicowskich zawarła nieformalny pakt rezygnacji z przemocy z użyciem "sprzętu". Fanatycy Wisły Kraków nie przystąpili do porozumienia. Efektem jest bojkot, który objął większość stadionów w Polsce – gospodarze odmawiają przyjęcia kibiców z Krakowa.
Wyjątki od zakazu wyjazdów
- Rozgrywki UEFA (brak przeszkód)
- Puchar Polski i Superpuchar (z udziałem publiczności)
- Wyjazd na mecz z Ruchem Chorzów – 22 tys. kibiców Wisły
- Polonia Warszawa przyjęła gości bez incydentów
