PSG wygrało, ale internet przegrał. Tottenham uderza w rasistów po meczu

Jarosław ZającJarosław Zając
14 sierpnia 2025 12:33
PSG wygrało, ale internet przegrał. Tottenham uderza w rasistów po meczu

Tottenham potępił rasistowskie obelgi kierowane pod adresem Mathysa Tela po porażce z PSG w Superpucharze UEFA. Młody napastnik nie wykorzystał jednego z decydujących rzutów karnych, a w mediach społecznościowych stał się celem ataków. Klub zapowiada współpracę z władzami i platformami, by ukarać sprawców. I to nie są puste słowa – ton oświadczenia jest bezkompromisowy.

W skrócie:

  • Tottenham potępił rasistowskie ataki na Mathysa Tela po konkursie rzutów karnych z PSG.
  • Klub: „Ci, którzy go obrażają, to tchórze, chowający się za anonimowymi profilami”.
  • Zapowiedziano współpracę z władzami i platformami społecznościowymi, by zastosować „najsurowsze możliwe środki”.

„Tchórze za anonimowymi profilami”

W meczu o Superpuchar UEFA Tottenham przegrał z PSG po serii jedenastek. Jednym z niefortunnych wykonawców był Mathys Tel. Zamiast sportowej dyskusji – fala rasistowskich wyzwisk w sieci. Klub błyskawicznie opublikował oświadczenie, którego przekaz nie pozostawia wątpliwości.

„Mathys wykazał się odwagą i męstwem, podchodząc do jedenastki, ale ci, którzy go obrażają, to nic innego jak tchórze – chowający się za anonimowymi nazwami użytkowników i profilami, by wyrażać swoje plugastwo” – czytamy w komunikacie Tottenhamu, opublikowanym w social mediach 14 sierpnia 2025 roku.

Londyńczycy informują, że będą współpracować zarówno z organami ścigania, jak i z platformami społecznościowymi, by zidentyfikować winnych i zastosować wobec nich najsurowsze możliwe sankcje. Mówiąc wprost: zero tolerancji, zero wymówek.

To nie tylko piłka. To test dla całej społeczności futbolu

Rasizm w futbolu nie zaczyna się na boisku i nie kończy na gwizdku. Piłkarze są na pierwszej linii, ale problem żyje w mediach społecznościowych, gdzie anonimowość podsyca bezkarność. Tottenham jasno sygnalizuje, że nie zamierza zostawić sprawy „algorytmom” – chce realnych konsekwencji dla osób, które przekroczyły granice prawa i przyzwoitości.

Co konkretnie zapowiada klub:

  • Zgłaszanie spraw organom ścigania, by uruchomić postępowania wobec sprawców.
  • Presję na platformy społecznościowe w sprawie identyfikacji użytkowników łamiących prawo i regulaminy.
  • Dążenie do wprowadzenia i egzekwowania najsurowszych kar dostępnych w ramach prawa i zasad platform.

W tle wciąż pobrzmiewa gorzka sportowa puenta. Thomas Frank – trener Tottenhamu – po porażce z PSG skomentował mecz ironicznie, nazywając go „specjalną operacją” w ujęciu medycznym. Rezultat? „Operacja się udała, pacjent zmarł”. Trudno o bardziej dosadny obrazek: sportowo dało się wyciągnąć sporo, ale końcowy cios przyszedł w karnych. I właśnie wtedy internet przestał być kibicem, a stał się tłumem bez twarzy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!