Wtorkowe ogłoszenie listy 30 zawodników nominowanych do Złotej Piłki przyniosło historyczne rozstrzygnięcia dla Paris Saint-Germain. Francuski klub stał się pierwszą drużyną w dziejach, która wprowadziła aż dziewięciu swoich przedstawicieli do finałowej grupy w dwóch kolejnych edycjach plebiscytu. To bezprecedensowe osiągnięcie zbiegło się w czasie z absolutną dominacją paryżan na europejskich boiskach, czego dowodem jest wygranie Ligi Mistrzów w dwóch ostatnich sezonach.
W gronie wyróżnionych znaleźli się Achraf Hakimi, Nuno Mendes, Vitinha, João Neves, Fabián Ruiz, Khvicha Kvaratskhelia, Willian Pacho oraz Marquinhos. Listę zamyka Ousmane Dembélé, który przystępuje do rywalizacji jako obrońca trofeum po ubiegłorocznym triumfie. Choć Real Madryt w przeszłości zdołał raz wprowadzić dziewięciu graczy do zestawienia, to PSG jako jedyne utrzymało taką reprezentację rok po roku. W tegorocznej edycji drugi pod względem liczebności Bayern Monachium ma zaledwie czterech nominowanych, co pokazuje skalę przewagi mistrzów Francji.
Mimo rekordowej liczby nominacji, w mediach pojawiły się doniesienia o sporym zaskoczeniu brakiem dwóch istotnych nazwisk. Na liście zabrakło Bradley’a Barcoli, który latem zamienił Parc des Princes na Liverpool, oraz regularnie grającego w barwach PSG Désiré Doué. Wybory te budzą emocje, zwłaszcza że walka o schedę po Dembélé oficjalnie wystartowała 8 września. Finałowa gala, podczas której poznamy zwycięzcę, odbędzie się 26 października w Londynie, a nie jak dotychczas w stolicy Francji.
Jak informuje L’Équipe, tegoroczna edycja ma być wyjątkowa ze względu na rekordową dominację jednego klubu, co potwierdzają oficjalne zestawienia opublikowane we wtorek. PSG po raz kolejny udowodniło, że dysponuje obecnie najbardziej utalentowaną kadrą na świecie, zostawiając w tyle inne europejskie potęgi. Kibice z niecierpliwością czekają na ceremonię, która zwieńczy ten historyczny dla paryskiego futbolu rok.
