Osiem milionów euro wartości rynkowej i kontrakt obowiązujący aż do 2033 roku nie uchroniły Kendry’ego Páeza przed poważnymi problemami kadrowymi w Londynie. Po tym, jak jego okres wypożyczenia w argentyńskim River Plate został nagle skrócony, Chelsea podjęła intensywne próby znalezienia mu nowego miejsca do gry jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem powrotu do bazy. W kręgu zainteresowań znalazło się Norwich City oraz turecki Trabzonspor, jednak jak informują media w Anglii, londyńczycy nie zdołali wypracować porozumienia w sprawie kolejnego wypożyczenia przed zamknięciem okna.
Kendry Páez
Chelsea → Norwich City
Obecna sytuacja 19-letniego reprezentanta Ekwadoru, który ma już na koncie 27 występów w barwach narodowych, budzi niepokój ekspertów. Portal FootballTransfers cytuje jednego z byłych trenerów zawodnika, który twierdzi, że piłkarz jest „fatalnie prowadzony” przez swoje otoczenie, co doprowadziło do obecnego impasu. Zamiast regularnych występów na wysokim poziomie, ofensywny pomocnik został tymczasowo przesunięty do zespołu Chelsea U21, gdzie będzie musiał czekać na otwarcie zimowego okna transferowego w styczniu 2027 roku.
Choć Norwich City monitorowało sytuację utalentowanego gracza, brak finalizacji rozmów oznacza, że Páez pozostaje w strukturach młodzieżowych „The Blues”. Warto przypomnieć, że zawodnik oficjalnie dołączył do Chelsea 1 lipca 2025 roku, a jego tygodniówka wynosi obecnie około 10 tysięcy funtów. Kolejna próba znalezienia mu klubu, w którym mógłby liczyć na regularną grę, zostanie podjęta dopiero za kilka miesięcy, o ile zainteresowanie ze strony River Plate lub klubów z Championship nie wygaśnie.
W kuluarach mówi się, że w wyścigu o podpis Ekwadorczyka wciąż mogą liczyć się Blackburn Rovers oraz Celtic, które wcześniej przejawiały zainteresowanie sprowadzeniem nastolatka.