Vincent Kompany wyrasta na jednego z najbardziej pożądanych szkoleniowców w Europie, ale Bayern Monachium nie zamierza dopuścić do jego odejścia. Max Eberl, dyrektor sportowy bawarskiego klubu, w rozmowie z TZ München wysłał jasny sygnał do konkurencji, która bacznie obserwuje pracę Belga na Allianz Arena.
“He has a contract until 2029. Even though he's only turning 40, he already belongs to the very elite group of coaches”, told @tzmuenchen via @iMiaSanMia. https://t.co/vGhXaFSuyl
„Niech patrzą” – uciął krótko Eberl, pytany o zainteresowanie innych potęg osobą Kompany'ego. Dyrektor podkreślił, że szkoleniowiec posiada kontrakt obowiązujący do 2029 roku i mimo młodego wieku, zdążył już wejść do ścisłej elity trenerskiej. Według Eberla, Kompany, który wkrótce skończy 40 lat, idealnie pasuje do wizji budowy silnego Bayernu i sam chce brać udział w tym długofalowym projekcie.
Współpraca na linii zarząd – trener układa się wzorowo. Eberl zaznaczył, że codzienna praca z Belgiem robi jeszcze większe wrażenie niż to, co widać z zewnątrz. Klub stawia na stabilizację, a Kompany angażuje się nie tylko w prowadzenie pierwszej drużyny, ale również w rozwój młodych talentów z akademii, takich jak Lennart Karl, unikając przy tym promowania zawodników jednego sezonu.
