Przyszłość Klubowych MŚ pod znakiem zapytania. Przedstawiciele piłkarzy zabierają głos!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
12 czerwca 2025 14:16
Przyszłość Klubowych MŚ pod znakiem zapytania. Przedstawiciele piłkarzy zabierają głos!

Międzynarodowa federacja piłkarzy FIFPRO wystąpiła z ważnym apelem, który może znacząco wpłynąć na sposób organizacji zawodowego futbolu. Związek, reprezentujący interesy zawodników na całym świecie, przedstawił 12 kluczowych postulatów mających na celu ochronę zdrowia fizycznego i psychicznego piłkarzy. Ich wprowadzenie może jednak zagrozić planom FIFA dotyczącym rozbudowanego formatu Klubowych Mistrzostw Świata.

Coraz większe obciążenia, coraz większe ryzyko

Rosnąca liczba rozgrywek i skracane przerwy między sezonami od lat budzą kontrowersje wśród ekspertów i samych zawodników. Sygnał alarmowy ponownie wybrzmiał w przededniu nowej edycji Klubowych Mistrzostw Świata, których finał zaplanowano zaledwie pięć tygodni przed startem sezonu Premier League 2025/26.

Na tym tle FIFPRO opublikowało wyniki zakrojonego na szeroką skalę badania, w którym wzięło udział 70 ekspertów z zakresu medycyny sportowej i przygotowania fizycznego. Owocem ich prac są konkretne rekomendacje dotyczące minimalnych standardów ochrony zawodników.

Postulaty: od „czarnych stref” po odpoczynek po locie

Wśród najważniejszych propozycji znalazły się:

  • Co najmniej dwutygodniowy „blackout” – czyli okres całkowitego oderwania zawodnika od obowiązków klubowych i reprezentacyjnych po zakończonym sezonie.
  • Przerwa w połowie sezonu – minimum tydzień wolnego dla regeneracji organizmu.
  • Cztery tygodnie urlopu i cztery tygodnie przygotowań przed nowym sezonem – by zapobiec przemęczeniu i kontuzjom.
  • Minimum dwa dni odpoczynku między meczami, a także co najmniej jeden dzień wolny w tygodniu.
  • Obowiązkowy odpoczynek po dalekich podróżach międzykontynentalnych – by przeciwdziałać skutkom zmiany stref czasowych i zmęczeniu po lotach.

FIFPRO porównuje warunki pracy piłkarzy do zawodów wysokiego ryzyka, wskazując, że tak jak piloci czy pracownicy budowlani mają jasno określone normy bezpieczeństwa, tak i zawodnicy powinni mieć zagwarantowane minimum ochrony zdrowia.

„Zdrowie nie podlega negocjacjom”

Dyrektor medyczny FIFPRO, prof. dr Vincent Gouttebarge, podkreśla, że proponowane rozwiązania opierają się na wiedzy naukowej i doświadczeniu ludzi pracujących na co dzień z profesjonalnymi sportowcami:

Jeśli rzeczywiście uznajemy zdrowie za najważniejsze, to czas na konkretne działania. To nie są postulaty do negocjacji, to standardy bezpieczeństwa” – mówi Gouttebarge.

Z kolei dr Darren Burgess, były szef sztabów medycznych Liverpoolu i Arsenalu, zaznacza, że zaproponowane normy to „zdrowy rozsądek poparty dowodami naukowymi i zgodny z międzynarodowymi zasadami BHP”.

FIFPRO prowadzi obecnie spór prawny z FIFA, domagając się ograniczenia rozgrywek, które dodatkowo obciążają kalendarz piłkarzy. Głównym punktem zapalnym jest rozszerzona formuła Klubowych Mistrzostw Świata, które mają odbywać się co cztery lata i angażować wiele zespołów w środku letniej przerwy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!