Iva Jovic pewnie pokonała Alex Ealę w drugiej rundzie turnieju Queen’s, wygrywając w dwóch setach 6-2, 6-2. Amerykanka błyskawicznie przystosowała się do gry na trawie po długim sezonie na mączce, eliminując swoją dobrą znajomą z dalszej rywalizacji.
Mecz w Londynie był drugim starciem obu tenisistek w tym roku, po ich wcześniejszym pojedynku w pierwszej rundzie Roland Garros. Choć wynik sugeruje jednostronne widowisko, Jovic podkreślała po spotkaniu, że rywalizacja z Filipinką była wymagająca. Eala przystępowała do tego meczu w dobrej formie, mając na koncie tytuł wywalczony w poprzednim tygodniu. Amerykanka zdołała jednak zachować zimną krew w kluczowych gemach, co pozwoliło jej wypracować bezpieczną przewagę i zamknąć spotkanie w dwóch krótkich partiach.
Wielkie plany przyjaciółek z kortu
Po zakończeniu meczu Jovic w ciepłych słowach wypowiedziała się o swojej przeciwniczce, z którą regularnie występuje w deblu. Tenisistki wspólnie rywalizowały między innymi podczas tegorocznego ASB Classic. Amerykanka nie ukrywa, że gra przeciwko bliskiej osobie w początkowych fazach turniejów jest dla niej trudnym doświadczeniem. Ma jednak nadzieję, że wkrótce ich drogi przetną się w zupełnie innych okolicznościach, co zwiastuje nową erę w ich sportowej rywalizacji na światowych kortach.
„To niesamowite, zdecydowanie więcej frajdy sprawia gra w deblu z nią niż stanie po drugiej stronie siatki. To niefortunne, że musimy grać w początkowych rundach, ale mam nadzieję, że wkrótce zagramy w jakichś finałach” – przyznała Iva Jovic. Amerykanka dodała również, że Alex Eala jest jej wielką przyjaciółką i docenia wsparcie kibiców, którzy pojawili się na trybunach w Londynie, by śledzić ich zmagania na nawierzchni trawiastej.
Zwycięstwo nad Ealą zapewniło Jovic awans do ćwierćfinału Queen’s, co jest jej najlepszym wynikiem od czasu turnieju w Charleston. Zajmująca 19. miejsce w rankingu WTA zawodniczka ma teraz ogromną szansę na poprawienie swojej pozycji, ponieważ kilka wyżej notowanych tenisistek, w tym Naomi Osaka i Linda Noskova, nie startuje w tym tygodniu. W kolejnej rundzie Jovic zmierzy się ze zwyciężczynią meczu pomiędzy Amandą Anisimovą a Laurą Siegemund, walcząc o powtórzenie sukcesu z Charleston, gdzie dotarła do półfinału.
