Śląsk Wrocław nadal podtrzymuje, że kibice Wisły Kraków nie będą mogli pojawić się na stadionie w sektorze gości podczas najbliższego meczu ligowego obu tych zespołów. Okazuje się, że całej sprawie przygląda się prezes PZPN. Cezary Kulesza miał już nawet interweniować, co może oznaczać przełom.
Nadchodzący pojedynek Śląska Wrocław z Wisłą Kraków, zaplanowany na sobotę 7 marca o godzinie 17:30, stał się areną ostrego sporu organizacyjnego. Według ustaleń Piotra Potępy, wrocławski klub pod wpływem nacisków własnych środowisk kibicowskich skłania się ku zamknięciu sektora gości dla sympatyków „Białej Gwiazdy”. Choć oficjalne pismo w tej sprawie ma zostać wysłane dopiero w czwartek, media informują, że Śląsk jest gotowy na poniesienie sankcji finansowych ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej.
W sprawę zaangażował się jednak osobiście Cezary Kulesza, dlatego w całej sprawie finał może być zupełnie inny. Prezes PZPN miał podjąć rozmowy z obiema stronami konfliktu, dając sygnał, że fani Wisły powinni móc obejrzeć mecz z wysokości trybun. Wcześniej doszło również do spotkania prezesów obu klubów – Jarosława Królewskiego oraz Remigiusza Jezierskiego, jednak dotychczasowe rozmowy nie przyniosły oficjalnego porozumienia.
Sytuacja wokół meczu we Wrocławiu to kolejny epizod bojkotu kibiców Wisły, który po krótkim okresie uspokojenia ponownie przybiera na sile. Właściciel krakowskiego klubu, Jarosław Królewski, apeluje o przestrzeganie regulaminowych zasad:
„Mamy nadzieję, że kibice Wisły będą mogli pojawić się na tym meczu. Dwie wielkie marki bez kibiców na stadionie to sytuacja, której nikt nie powinien chcieć. Uważam, że kibice muszą być obecni”.
Pod względem sportowym starcie Śląska z Wisłą zapowiada się równie gorąco, co atmosfera tuż przed nim. „Biała Gwiazda” to aktualny lider zaplecza ekstraklasy, natomiast ekipa z Wrocławia to jeden z poważnych kandydatów do awansu lub przynajmniej udziału w barażach.
